nie mam gdzie mieszkać
Kodeks cywilny: Art. 691 [Wstąpienie osób bliskich] § 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.
Nowe mieszkanie, brzydkie lub brudne mieszkanie, biedne i ciasne mieszkanie – sennik. Gdy w Twoim śnie pojawia się nowe mieszkanie, oznacza to, że warunki Twojego życia się poprawią. Może być to minimalna poprawa, taka, jak zakup nowego sprzętu domowego, ale może być to również przeprowadzka do większego, lepszego mieszkania.
Nie mam gdzie mieszkać! Zarchiwizowany. Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi. Chciałabym iść do pracy A nie mam z kim zostawić dzieci, na liście
Teraz zameldowanie (meldunek) nie jest tytułem prawnym do lokalu (pomimo siły błędnych przekonań na ten temat), ale proponuję, by Pan wywiązał się z prawnego obowiązku meldunkowego, który na Panu ciąży (meldują gminy a nie właściciele mieszkań), więc śmiało może Pan zawnioskować o zameldowanie (na piśmie!). Sam Pański
To przecież masz sporo czasu. Myślałam, że już nie masz gdzie mieszkać, z dnia na dzień zostałaś bez dachu nad głową. Proponuję złożyć podanie o akademik. Oczywiście nie każę Ci tam mieszkać, jeśłi bardzo nie chcesz, ale zawsze to jakieś zabezpieczenie w razie, gdybyś nie znalazła mieszkania.
Quel Pseudo Choisir Pour Un Site De Rencontre. fot. YAYfoto/EastNews / / Czy można uchronić się przed nieuczciwym najemcą? Co zrobić w sytuacji gdy lokator demoluje mieszkanie i nie opłaca czynszu? Wbrew pozorom, nie w każdej sytuacji wynajmujący ma prawo zerwać z nim umowę, a nawet wejść do mieszkania bez powodu. W okresie natężonego ruchu na rynku mieszkań na wynajem, wynajmujący powinni przypomnieć sobie podstawowe zasady jakie obowiązują przy tego typu umowach. Okazuje się, że mogą one być bronią obusieczną – zwiążą właścicielom mieszkania ręce w przypadku niewywiązywania się przez lokatora z umowy. Zapytaliśmy prawników o to, co można zrobić w spornych kwestiach oraz jak należy się przed nimi zabezpieczyć. fot. YAYfoto/EastNews / / Jak zabezpieczyć swoje interesy, wynajmując innym mieszkanie? Wynajmujący powinien zabezpieczyć swoje roszczenia o naprawienie ewentualnych szkód wyrządzonych przez najemcę w mieszkaniu – dobrze sprawdza się tutaj przyjęta w obrocie kaucja. Kredyty hipoteczne drożeją? Porównaj raty w różnych bankach. Wskazane jest także zabezpieczenie obowiązku wyprowadzenia się najemcy z mieszkania po zakończeniu najmu, np. przez oświadczenie najemcy, zawarte w akcie notarialnym, o dobrowolnym poddaniu się egzekucji obowiązku opuszczenia mieszkania. Dobrze jest również zagwarantować wynajmującemu prawo do wypowiedzenia umowy w przypadku niewłaściwego postępowania najemcy – jest to szczególnie ważne przy umowach na czas oznaczony. Dokumenty - które z nich właściciel powinien okazać najemcy? W praktyce obrotu najemcy najczęściej życzą sobie okazania odpisu z księgi wieczystej, aby sprawdzić, czy będą wynajmować mieszkanie od jego właściciela. Jeżeli wynajmującym jest inna osoba niż właściciel (np. mieszkający na stałe za granicą), najemca może wymagać od tej osoby przedstawienia odpowiedniego pełnomocnictwa albo zgody właściciela mieszkania na jego wynajęcie. Ponadto należy umożliwić najemcy zapoznanie się z fakturami od dostawców mediów, jeżeli opłaty za media mają być regulowane przez najemcę według tych faktur. ... a jakich może wymagać od przyszłych lokatorów? Wynajmujący może zażądać podania przez najemcę jego podstawowych danych osobowych – imienia, nazwiska, adresu, numeru PESEL, numeru dokumentu tożsamości. Można zapytać najemcę, gdzie mieszkał przed wynajęciem mieszkania oraz jak często się przeprowadzał, należy jednak pamiętać, że najemca nie ma obowiązku podawania wynajmującemu takich informacji. Prawdziwy sprawdzian rzetelności najemcy ma miejsce w dniu płatności czynszu i kaucji. Umowa. Czego wynajmujący powinien dopilnować w jej treści? Najważniejszą dla najemcy częścią umowy najmu są postanowienia dotyczące czynszu, warto więc zadbać o to, aby były one jasne i wyczerpujące – określmy wprost, czy podana wysokość czynszu jest kwotą netto czy brutto, w jakim terminie powinna zostać zapłacona i w jaki sposób (gotówką czy przelewem), czy w czynszu zawarte są opłaty za media lub wywóz śmieci, czy też te należności powinny być regulowane osobno. Warto zadbać o odpowiednie rozpisanie zasad ponoszenia kosztów oraz możliwość rozwiązania umowy. Jaka umowa lepsza dla wynajmującego: na czas określony czy nieokreślony? Najistotniejsza różnica pomiędzy tymi dwoma rodzajami umów dotyczy możliwości ich wypowiedzenia – umowę na czas określony można wypowiedzieć tylko w przypadkach w niej wymienionych; przy umowach na czas nieokreślony dotyczących lokali mieszkalnych przyczyny wypowiedzenia normują obowiązujące przepisy. Dla wynajmującego może to być zaleta lub wada, w zależności od konkretnej sytuacji. Ile trwa okres wypowiedzenia w umowie na czas nieokreślony?Kodeks Cywilny, art. 688. Jeżeli czas trwania najmu lokalu nie jest oznaczony, a czynsz jest płatny miesięcznie, najem można wypowiedzieć najpóźniej na trzy miesiące naprzód na koniec miesiąca kalendarzowego. Jaki okres wypowiedzenia najlepiej zapisać w umowie? Nie ma jednego uniwersalnego okresu wypowiedzenia, który sprawdzałby się w każdej sytuacji; jego długość należy dobrać do okoliczności danej sprawy. Ustalając długość okresu wypowiedzenia, trzeba zadać sobie pytanie, czemu ten okres ma służyć – czy tylko wyprowadzeniu się najemcy z mieszkania, czy także innym celom, np. zabezpieczeniu wynajmującego przed nagłą utratą dodatkowego źródła dochodu lub znalezieniu nowego najemcy? W umowie można także wprowadzić różne okresy wypowiedzenia w zależności od przyczyn, z jakich następuje wypowiedzenie. Kiedy umowa najmu okazjonalnego jest korzystna dla wynajmującego? Z punktu widzenia wynajmującego podstawową zaletą umowy najmu okazjonalnego jest ułatwienie eksmisji osoby bezprawnie zajmującej lokal po zakończeniu najmu. Złożenie przez najemcę oświadczenia w formie aktu notarialnego o poddaniu się egzekucji obowiązku opuszczenia lokalu (które przy umowie najmu okazjonalnego jest obowiązkowe) pozwala na przeprowadzenie eksmisji bez wcześniejszego procesu sądowego, co znacznie przyspiesza usunięcie z mieszkania niechcianego lokatora. Czy warto zawierać umowę najmu ustnie? Ustnie można zawrzeć tylko zwykłą umowę najmu, nie można w ten sposób zawrzeć umowy najmu okazjonalnego. Umowa najmu zawarta ustnie jest ważna i wiążąca, problemem może być natomiast egzekwowanie obowiązków wynikających z takiej umowy. W razie sporu dowodzenie treści umowy ustnej nie jest łatwe, zwłaszcza jeżeli przy jej zawarciu nie byli obecni świadkowie. Jeżeli umowa ustna miałaby być zawarta na czas dłuższy niż rok, zgodnie z obowiązującym prawem uważa się ją zawartą na czas nieokreślony. Ile powinna wynosić kaucja? W umowie najmu okazjonalnego kaucja może wynosić maksymalnie sześciokrotność czynszu najmu; w zwykłej umowie najmu jej wysokość może być dowolna. Potwierdzenie przyjęcia kaucji i jej wysokości przez wynajmującego jest wskazane, ponieważ obniża ryzyko ewentualnych nieporozumień oraz sporów na tym tle, zwłaszcza jeżeli zwrot kaucji miałby nastąpić po dłuższym czasie (np. po kilku latach). Potwierdzić przyjęcie kaucji można w dowolnej formie, np. pisemnej lub mailowej. Czytaj dalej: w jakich okolicznościach można zerwać umowę z lokatorem? » Na jakich warunkach właściciel może wejść do swojego wynajętego mieszkania? Właściciel może wejść do mieszkania zajmowanego przez najemcę, aby dokonać przeglądu stanu technicznego lokalu i jego wyposażenia lub wykonać niezbędne naprawy. Takie wizyty powinny odbywać się w terminie uzgodnionym z lokatorem i w jego obecności lub osoby przez niego upoważnionej. Tylko w nagłych przypadkach, np. w sytuacji zagrożenia lub awarii, właściciel może wejść do mieszkania pod nieobecność najemcy – wówczas powinien zrobić to w asyście policji lub straży miejskiej, ewentualnie straży pożarnej, jeżeli okoliczności wymagają jej interwencji. Kto odpowiada za awarie i naprawę zepsutych sprzętów? Obowiązujące ustawy dzielą naprawy i prace niezbędne do utrzymania mieszkania we właściwym stanie na dwie grupy – te będące obowiązkiem najemcy i te obciążające napraw przypisanych wynajmującemu jest zatem jego obowiązkiem, a najemca mógłby wnieść przeciwko niemu pozew o wykonanie tego obowiązku. Nie ma przeszkód, aby w umowie najmu zmodyfikować ustalony ustawowo podział napraw i większą częścią z nich obciążyć jedną ze stron umowy najmu. Czy należy wydać lokatorowi klucz do piwnicy? Jeżeli piwnica prawnie przynależy do mieszkania (nie stanowi części osobnego lokalu), jest ona objęta umową najmu dotyczącą tego mieszkania. Jeżeli natomiast piwnica lub komórka stanowi część osobnego lokalu niemieszkalnego (co jest regułą w nowych budynkach), umowa najmu automatycznie jej nie obejmie; potrzebne jest do tego wyraźna regulacja w umowie. Skrzynki na listy zwyczajowo są udostępniane najemcom lokali. W jakich okolicznościach właściciel mieszkania może poprosić lokatora o opuszczenie lokalu z dnia na dzień? W chwili obecnej wynajmujący lokal mieszkalny mógłby wymagać od najemcy opuszczenia go z dnia na dzień tylko w przypadkach przewidzianych w umowie; ustawa nie przyznaje mu takiego uprawnienia. Jeżeli umowa nie przewiduje takiej możliwości, żądanie natychmiastowego opuszczenia lokalu przez najemcę można byłoby rozważać w zupełnie wyjątkowych przypadkach, np. katastrofy budowlanej lub poważnej awarii w budynku, zagrażającej bezpieczeństwu i wymagającej natychmiastowej naprawy. Co zrobić, gdy najemca działa na szkodę właściciela. Jak i kiedy można starać się o wyrok eksmisji? Zaniedbywanie lokalu mieszkalnego przez najemcę lub wyrządzanie w nim szkód jest podstawą do wypowiedzenia umowy najmu przez właściciela; ustawa wymaga, aby przed wypowiedzeniem właściciel pisemnie upomniał najemcę o jego niewłaściwym zachowaniu. Jeżeli lokator mimo to nie zmieni swojego postępowania, można wypowiedzieć mu umowę najmu z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia. Gdyby po upływie tego okresu lokator nie opuścił mieszkania, wynajmujący może wystąpić do sądu o jego eksmisję. Kiedy wynajmujący może wyrzucić najemcę z mieszkania? Eksmisję można orzec w stosunku do każdej osoby, która zajmuje lokal, nie mając do tego uprawnień – ciąża lub posiadanie dzieci nie stanowią do tego przeszkody. Problemem może być natomiast wykonanie eksmisji. Jeżeli osoba, której nakazano opuszczenie mieszkania jest uprawniona do otrzymania lokalu socjalnego, eksmisji nie można wykonać do czasu zaoferowania jej przez gminę takiego lokalu, co w praktyce może trwać bardzo długo. Uprawnionymi do lokalu socjalnego są m. in. kobiety w ciąży, osoby niepełnoletnie i ubezwłasnowolnione oraz ich opiekunowie, obłożnie chorzy oraz bezrobotni zarejestrowani. Usunięcie takich osób z lokalu w praktyce może więc okazać się utrudnione. Odpowiedzi na pytania udzieliła Karolina Barwińska z kancelarii Robaszewska & Płoszka Radcowie
Fotowoltaika od kilku lat sprzedaje się jak świeże bułeczki – jak szacuje rząd, w Polsce posiada ją już ponad milion gospodarstw domowych. Jednak wiele osób kupuje panele słoneczne bez głębszego namysłu, za namową rodziny czy znajomych. Tymczasem fotowoltaika ma kilka istotnych minusów i związanych z nią problemów, których trzeba być świadomym przed 12 wad i problemów związanych z inwestycją w fotowoltaikę:Jeśli chodzi o minusy fotowoltaiki, mówi się o nich stosunkowo rzadko. Jeśli już się o tym wspomina, to najczęściej wymieniany jest wysoki koszt. Jak podają strony firm sprzedających panele fotowoltaiczne, typowa montowana w Polsce domowa instalacja kosztuje kilkadziesiąt tysięcy złotych. To niemały wydatek, który tylko częściowo można obniżyć dzięki dotacji z programu „Czyste Powietrze” (5000 zł) albo „Mój Prąd” (2000–4000 zł).Przejdź do galerii i poznaj największe minusy związane z inwestycją w fotowoltaikę:Od samego kosztu zakupu paneli słonecznych ważniejsze jest jednak to, jak szybko taka instalacja się zwraca. Zależy to od wielu czynników, powierzchni paneli, ich ceny oraz liczby słonecznych dni na danym obszarze. Na ogół inwestycja w panele fotowoltaiczne zwraca się po około 6–10 latach. Okres ten można skrócić, korzystając z państwowego dofinansowania oraz z ulgi jednak pamiętać, że w 2022 r. zmienił się system rozliczeń za energię elektryczną dla posiadaczy fotowoltaiki. Zniknął (dla nowych prosumentów) obowiązujący wcześniej system opustów, dzięki któremu można było za darmo oddać nadwyżkę wyprodukowanej energii do sieci, a następnie bardzo tanio ją odzyskać. Zamiast tego nowi posiadacze paneli muszą odsprzedawać nadwyżkę prądu firmom energetycznym, a następnie z powrotem ją kupować.
ilustr.: Anna Grzelewska Kiedy mieszkanie było prawem Skrócenie czasu oczekiwania na mieszkanie było dziewiętnastym postulatem wysuniętym 17 sierpnia 1980 roku przez Międzyzakładowy Komitet Strajkowy. Przed rokiem 1989 mieszkanie można było dostać z przydziału, a nawet w związku z pracą. Państwo realizowało prawo do mieszkania na dwa sposoby: zarządzając tym, co jest, oraz budując nowe. Publiczna gospodarka lokalami oznaczała, że to państwo decydowało, kto i gdzie mieszka – nawet jeśli budynek należał do prywatnego właściciela – a także ile płaci za mieszkanie. W PRL-u budowało się dużo: między 1964 a 1989 rokiem liczba zbudowanych mieszkań nigdy nie spadła poniżej 150 tysięcy rocznie. Rekord padł w 1979 roku za czasów modernizacji gierkowskiej – 300 tysięcy mieszkań w rok. Nie wszyscy dobrze wspominają politykę mieszkaniową PRL. Problemem były bardzo długie kolejki oczekiwania na mieszkanie, nieprzejrzystość systemu przydziału, wady konstrukcyjne, zła jakość wykończenia, aż wreszcie złe zarządzanie nieruchomościami. Wyobraźmy sobie jednak, że dziś oczekujemy od państwa, aby mieszkania komunalne (z zasobu gminy) były ogólnodostępne. Że każdy z nas, chcąc się usamodzielnić po studiach, założyć rodzinę czy rozstać z mężem, może wejść na stronę internetową urzędu miejskiego i złożyć wniosek o nowy lokal. Wyobraźmy sobie, że znikają portale z ogłoszeniami o mieszkaniach na wynajem na rynku komercyjnym za horrendalne pieniądze, że nie musimy szukać jako dorośli ludzie pokoju na wynajem, bo na więcej nas nie stać. Wyobraźmy sobie, że domagamy się, by przystępne cenowo mieszkania zakładowe zapewniał pracownikom na przykład Amazon czy Ikea, szkoła, szpital lub miejski zakład autobusów, w którym pracujemy. Trudne do wyobrażenia, prawda? Chyba że cofniemy się do roku 1980. Wówczas dla strajkujących robotników i robotnic prawo do mieszkania było oczywistością. Nie pytano, czy mieszkanie jest prawem, czy towarem, tylko żądano skrócenia kolejek oczekiwania na to mieszkanie. Nikt nie zadawał sobie pytania, czy warto uznać, że każdy ma prawo gdzieś mieszkać, bo pewne rzeczy były oczywiste. Niestety, po trzydziestu latach transformacji pytanie o prawo człowieka, który musi gdzieś mieszkać, jest w Polsce kwestionowane. Nie masz gdzie mieszkać? Weź kredyt. Masz umowę śmieciową i nie możesz wziąć kredytu? Zamieszkaj z rodzicami. Nie masz rodziców? Zamieszkaj ze znajomymi. Masz trzydzieści lat i nadal mieszkasz ze znajomymi? Widocznie za mało się w życiu starałaś. Czy w polskim prawie mam prawo do mieszkania? Polska Konstytucja – uchwalana w roku 1997, w którym własność prywatna jeszcze bardziej niż dziś była uważana za podstawową wartość – ostrożnie podchodzi do kwestii prawa do mieszkania: „Władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania”. Jakże inny to język od tego, którym posługuje się Powszechna Deklaracja Praw Człowieka uchwalona 10 grudnia 1948 roku w Paryżu podczas Ogólnego Zgromadzenia ONZ: „Każdy człowiek ma prawo do stopy życiowej zapewniającej zdrowie i dobrobyt jego i jego rodziny, włączając w to wyżywanie, odzież, mieszkanie, opiekę lekarską i konieczne świadczenia socjalne”. Ale odpowiadając na pytanie, czy w polskim porządku prawnym istnieje coś takiego jak prawo do godnego mieszkania, trzeba powiedzieć: tak, istnieje! Wywodzimy to i z przepisów Konstytucji, którą należy interpretować systemowo, i z ratyfikowanych umów międzynarodowych, które bezsprzecznie są źródłem prawa w Polsce. Zatem: domagajmy się prawa do mieszkania. Jesteśmy w kryzysie mieszkaniowym Polska jest w kryzysie mieszkaniowym. Po 1989 roku przestano budować na wielką skalę – w 2015 roku wybudowano w sumie około 150 tysięcy mieszkań, co jest wynikiem porównywalnym do sytuacji z początku lat 60. i czasów Władysława Gomułki. Ponad 60 procent osób w kraju mieszka w mieszkaniach przeludnionych (według europejskich standardów). Mieszkania na zakup dynamicznie drożeją, rosną także ceny wynajmu mieszkań na rynku komercyjnym. Cena najmu kawalerki w Warszawie przewyższa płacę minimalną. Tendencje europejskie, delikatnie mówiąc, też nie napawają optymizmem: w 2014 roku brytyjski „The Guardian” podał, że w Europie stoi pustych 11 milionów mieszkań, co jest liczbą dwukrotnie wyższą niż liczba osób w kryzysie bezdomności. Z kolei według raportu FEANTSA (międzynarodowej federacji organizacji przeciwdziałających bezdomności) skala bezdomności w ostatnich latach drastycznie rośnie: o 170 procent w Wielkiej Brytanii w ciągu siedmiu lat, o 150 procent w Niemczech w ciągu zaledwie dwóch lat, a co gorsza, wzrasta liczba osób młodych, które stają się bezdomne. Prawie 5 milionów osób w Europie nie ma domu, a ponad 30 milionów mieszkań jest zawilgoconych lub zagrzybionych. Te liczby cały czas rosną, podobnie jak rosną ceny mieszkań. To musi zostać przerwane. Dlatego tak ważne jest, aby powrócić do postulatów z 1980 roku. Konsensus bliżej, niż myślimy Mieszkania powinny być ogólnodostępne. Każdy i każda z nas ma prawo się najeść, umyć i przespać w godnych warunkach, szczególnie że Polska jest krajem dobrobytu, stać nas na to bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Jako społeczeństwo stać nas na to, abyśmy żyli bez wyniszczającego lęku o to, że zaraz skończymy na ulicy. Ostatnia kampania parlamentarna pokazała, że partie polityczne różnych opcji doskonale zdają sobie sprawę z problemów mieszkaniowych wyborców i wyborczyń. Zarówno Prawo i Sprawiedliwość, Koalicja Obywatelska, PSL, jak i Lewica poruszały w programach kwestię mieszkalnictwa. PiS chce rozwijać Narodowy Program Mieszkaniowy „Mieszkanie+”, Koalicja Obywatelska proponowała powtórzenie programu „Mieszkanie dla Młodych”, PSL zaproponowało program „Własny kąt” zakładający przyznanie 50 tysięcy złotych na wkład własny do mieszkania, Lewica proponowała budowę miliona mieszkań z możliwością wykupu. Jest więc od czego zacząć: wiemy, że mamy problem i trzeba go rozwiązać. Potrzeba radykalnych zmian Żeby wybudować setki tysięcy nowych mieszkań, potrzeba cierpliwości i czasu. Ale na zmianę podejścia do mieszkalnictwa czasu nie mamy: potrzebujemy radykalnych zmian tu i teraz. Potrzebujemy odwagi do stawiania odważnych postulatów, które zmienią sposób, w jaki mówimy o mieszkaniach. Działać należy na kilka sposobów: budować więcej mieszkań, ale przede wszystkim lepiej zarządzać tym, co już jest. Przykład możemy brać także z zagranicy. Przede wszystkim prawo do mieszkania powinno stać się bezdyskusyjnym prawem człowieka. To oznacza, że mieszkanie musi przestać być inwestycją i że należy ukrócić proceder inwestowania w mieszkania na wynajem. Pieniądze można inwestować w różne instrumenty finansowe, państwo powinno zapewniać bezpieczne oszczędzanie i inwestowanie tym, którzy mogą sobie na to pozwolić, ale tam, gdzie na szali leży zysk z jednej strony oraz prawo do mieszkania z drugiej, trzeba chronić to drugie. Najpierw ludzie, potem zyski. Narzędziem w rękach państwa mógłby być na przykład podatek od nieruchomości, zakładający wyższą stopę w przypadku nabycia drugiej i kolejnej nieruchomości, który pozwoliłby opodatkować tych, którzy kupują mieszkania nie po to, by w nich mieszkać, ale po to, by na nich zarabiać. Dyskusję o podatku katastralnym w Polsce jako źródle zasilania polityki mieszkaniowej wywołał raport „Polska samorządów” pod redakcją Dawida Sześciły. Innym narzędziem jest możliwość regulowania przez państwo wysokości czynszów wolnorynkowych. Niemożliwe? To właśnie zrobiły władze Berlina, nazywając swoją decyzję odpowiedzialną: wyznaczyły maksymalną stawkę zysku na 9,80 euro za metr kwadratowy. Taka decyzja oznacza, że owszem, na najmie mieszkań można zarabiać, ale maksymalny czynsz powinien być powiązany ze średnimi zarobkami. Bądźmy roszczeniowi, tak jak roszczeniowi byli strajkujący robotnicy i robotnice w 1980 roku: żądajmy zwiększenia dostępności mieszkań, skrócenia kolejek oczekiwania na mieszkania, obniżenia horrendalnych czynszów. Chcemy mieszkać i chcemy płacić uczciwe czynsze, bo każdy zasługuje na dom.
Gdzie mam mieszkać?Czy jesteś niezadowolony z tego, gdzie teraz mieszkasz, czy po prostu chcesz zmienić swoje życie? Przestań się zastanawiać i działaj już teraz! Ten quiz został zaprojektowany specjalnie dla ludzi takich jak Ty! Nie ma znaczenia, co wolisz, obszary miejskie czy wiejskie, w tym quizie znajdziesz wszystko, czego możesz sobie życzyć! Zacznij teraz i dowiedz się, które miejsce powinieneś mieszkać na podstawie swojej osobowości. Będziesz zaskoczony swoim wynikiem!Najlepsze miejsca do życiaJest wiele wspaniałych miejsc do życia, ale które z nich są najlepsze? Istnieje lista najbardziej znośnych miast na świecie, niektóre z jej wpisów można znaleźć w wynikach, ale wiele osób nie znosi miast na początku. Oznacza to, że to, co uważasz za dobre miejsce do życia, zależy od twoich własnych preferencji. Dlatego ten quiz ma o wiele więcej do zaoferowania. Chcesz mieszkać nad oceanem czy w górach? W klimacie gorącym czy zimnym? Będziesz zaskoczony wynikiem. Weź nasze Gdzie mam mieszkać? quiz teraz!W jakim mieście mam mieszkać?Nasza planeta ma do zaoferowania wiele wspaniałych miast. Ale jakie miasta wolisz? Wielkie metropolie czy małe miasteczka? Wolisz tętniący życiem Nowy Jork od kulturalnego Wiednia czy na odwrót? Dzięki rozwiązaniu tego quizu dowiesz się, które miasto zostało stworzone specjalnie dla Ciebie!🤓 Więcej quizów
WITAM ,MOŻE KTOŚ MI JEST WSTANIE POMÓC,MAM TAKI PROBLEM,NIE WIEM CO Z MĘŻEM PO ROZWODZIE, BYŁ ALKOCHOLIKIEM, PO PODZIALE MAJĄTKU BYŁY MĄŻ MIAŁ MNIE SPŁACIC ,WYROK SIĘ UPRAWOMOCNIŁ 30 KWIETNIA ,ON MNIE NIE SPLACIŁ ,JA MIESZKAM W TYM MIESZKANIU Z DWÓJKĄ MAŁYCH DZIECI DO,TEJ PORY TAM NIE MIESZKAŁ NAROBIL MI ZALEGŁOSCI W PRADZIE 2000 WODZIE 1000 ,I JAK TO MAM ROZŁOZONE NA RATY,TO TERAZ ON SIĘ TU WPROWADZIŁ I CHCE MNIE Z TĄD WYRZUCIC BO TO JEST JEGO STAŁAM SIĘ BEZDOMNA BEZ MELDUNKU NA BRUKU Z 2 DZIECI CZY W TYM PRZYPADKU NIE SPŁACENIA MNIE ON MA TAKIE PRAWO? CZY ON MNIE JUŻ MÓGŁ Z TAMTĄD SAM WYMELDOWAĆ ,CO MAM ROBIĆ NIE MAM GDZIE ISC CZY MOGĘ STARAC SIE O LOKAL Z GMINY, MAJAC DZIECI? CZY MAM PRAWO WYMIENIC ZAMKI PONIEWAŻ BOJĘ SIE ZE MI POKRADNIE ŻECZY WARTOSCIOWE ,KOMORNIK NIE MA Z CZEGO SCIĄGNĄC A SPRZEDAC NIE MOZE BO GDZIE JA PÓJDĘ Z DZIECMI CO ROBIC POMÓŻCIE .ZROZPACZONA MATKA ,CZEKAM NA SZYBKĄ ODPOWIEDZ ,I Z GÓRY DZIĘKUJĘD
nie mam gdzie mieszkać