robert de niro autyzm
Robert De Niro's son, Elliot, has confirmed autism. The year on year rise in likelihood of an autistic child born to fathers aged 37 and older is irrefutable. Robert De Niro is 79 years old. 09 May 2023 17:08:48
Robert De Niro made headlines on TODAY last week when an interview about the Tribeca Film Festival turned into a broader discussion about the anti-vaccine do
A private man, to put it mildly, Robert De Niro is an old hand at giving interviews that reveal absolutely nothing. But when the presenter of the TV show Entertainment Tonight Canada made
Nicholas Hunt/Getty Images. Robert De Niro on Wednesday defended the notion that vaccines are linked to autism, resurfacing a discredited notion based on false science. The star appeared on the
Here’s something we didn’t see coming in 2023 – Robert De Niro has become a dad for the seventh time at age 79. While the baby news made headlines around the world though, not much is known
Quel Pseudo Choisir Pour Un Site De Rencontre. Gdybyśmy mieli opisać Roberta De Niro w jednymsłowo, to byłoby LEGENDARNE! Niro, weteran Hollywood, w ostatnich latach wciąż wygrywa. Niektóre z jego wczesnych filmów, w tym Raging Bull, Taxi Driver, The Godfather Part II, Goodfellas i wiele innych pozostają ulubionymi dla jest jednym z tych aktorów, którym udało sięprzeszedł od aktorstwa do robienia niesamowitych filmów jako producent i reżyser, a nawet oddziałów poza Hollywood, aby założyć trwałe przedsięwzięcia biznesowe. Z pewnością jego kariera jest godna pozazdroszczenia, a on nawet nie wykazuje żadnych oznak Anthony De Niro urodził się 17 sierpnia,1943, w Greenwich Village na Manhattanie w Nowym Jorku, dla malarzy rodziców, którzy rozwiedli się, gdy miał zaledwie 2 lata. Jego pasja do aktorstwa rozwinęła się dość wcześnie i zaczął uczęszczać na bezpłatne lekcje aktorstwa dzięki zatrudnieniu mamy w warsztacie dramatycznym Marii uczęszczał do wielu szkół średnich, ale nieukończyć którykolwiek z nich, wybierając karierę aktorską. Dzięki wsparciu swojej mamy Robert uczęszczał do Actors Studio Lee Strasberga, gdzie doskonalił swoje umiejętności przesłuchania do ról w 1960 ijego pierwszym filmem byłoby Wesele, za które zarobił 50 USD. Z biegiem lat szanse Niro na zostanie gwiazdą wzrosły. Rewolucja w jego karierze nastąpiła, gdy zyskał wiele uznania za swoją rolę w Bang the Drum Slowly. Następnie stał się podstawowym elementem filmów Martina Scorsese, zaczynając od Mean rola młodego Vito Corleone w Francisie ForduOjciec chrzestny Coppoli II stał się jego przełomową rolą, zdobywając Oscara za najlepszego aktora drugoplanowego, a reszta, jak mówią, jest historią. Niro przypisuje swoją zdolność do skutecznego przedstawiania roli włoskiego gangstera i innych powiązanych ról z czasów, gdy był nastolatkiem, kiedy był częścią raczej nieszkodliwego włoskiego gangu netto: 200 milionów USDMówiąc wprost, Robert De Niro jest magnatem z Hollywood. Zaczął zarabiać miliony dolarów na rolę od połowy lat 90. Zdobył około 14 milionów dolarów od Ronina (1998) i 8 milionów dolarów za Analyze This (1999).Liczby te wzrosły wraz z rozpoczęciem nowego tysiąclecia. Za kontynuację tego ostatniego, Analyze That (2002), Niro przyniósł do domu aż 20 milionów dolarów, co stało się dla niego normalne. Zarobił tyle samo za ostatnie filmy, takie jak Meet the Fockers (2004) i jego kontynuacja z 2010 roku Little także: Gabourey Sidibe Bio, odchudzanie, żonaty lub samotny, mąż, wartość nettoJego niebotycznie wysokie zarobki sprawiły, że znalazł się w Internecieradar ezinów finansowych, takich jak Forbes, który kiedyś oszacował swoje zarobki w latach 2002-2004 na ponad 80 milionów dolarów. W latach 2009-2012 obliczenia Forbesa wykazały, że Robert De Niro zarobił ponad 100 milionów jak każdy lojalny zwolennik asa-aktora już wie, ogromna wartość sieci Roberta wynika nie tylko z jego występów aktorskich, ale także z jego działań poza współwłaścicielem TriBeCa Productions, który prowadzi popularny i bardzo udany Festiwal Filmowy Tribeca, którego roczne przychody wynoszą 600 milionów stronie firmy spoza Hollywood Robert De Niro jest ogromnym inwestorem w luksusowe właścicielem hotelu Greenwich wManhattan, który liczy wielu celebrytów jako swoich klientów. W hotelu działa restauracja Locanda Verde również należąca do Roba. Jego drugą restauracją jest Tribeca Grill, której jest współwłaścicielem kilku innych Niro posiada hotele rozproszone po całym świecie, w tym; Londyński hotel Wellington i luksusowy kurort w Nobu Manila na ostatnich latach Robert De Niro współpracowałwraz z australijskim miliarderem Jamesem Packerem (tak! Były narzeczony Mariah Carey) założył projekt o wartości 250 milionów dolarów - Paradise Found, luksusowy kurort w żyje jak król w swoim 78-akrowym Gardiner w Nowym Jorku. Jest także właścicielem kilku innych prywatnych nieruchomości w całym Nowym Roberta De Niro: żona, dzieciNiro był żonaty dwa razy za życia. Jego pierwsze małżeństwo przyszło w 1976 roku z Diahnne Abbott, aktorką i piosenkarką, która pojawiła się obok Niro w taksówkarzu. Ich małżeństwo przetrwało nieco ponad dekadę, kiedy zakończyli rozwód w 1988 Niro z Abbottem przyniósł syna o imieniu Raphel, który krótko poszedł w ślady swoich rodziców, aby zostać aktorem, ale później zmienił karierę, aby zostać romantyczny związek Roberta byłmodel Toukie Smith. Chociaż nigdy nie byli małżeństwem, mieli bliźniaków o imieniu Aaron Kendrick i Julian Henry de Niro poprzez zapłodnienie in vitro i urodzili się przez matkę także: Żona i dzieci Roberta Downeya będzie okazjonalnie Grace Hightoweraktorka i bizneswoman niezwykle zaangażowani w działalność charytatywną. Choć pobrali się w 1997 r., Robert znał Hightowera przez 10 lat po spotkaniu z nią w 1987 r. W restauracji o nazwisku Mr. Chow w Londynie, gdzie Hightower pracowała jako ślub odbył się w domu Niro w Marbletown. Rok po ślubie para powitała syna o imieniu Elliot. Jednak ich małżeństwo zostało wstrząśnięte w 1999 roku i Niro wypełnił się niechlujnej bitwy o opiekę nad ich zaledwie 1-letnim synem Elliottem, zarzuty o nadużywanie narkotyków i narkotyków okazały się być jedną z przyczyn rozwód nigdy nie został sfinalizowany, ponieważ para odnowiła śluby w 2004 roku. Rozszerzyli swoją rodzinę wraz z narodzinami córki Helen Grace w 2011 roku za pośrednictwem macierzyństwa daje liczbę Roberta De Nirodzieci biologiczne do 5 roku życia: jedno z pierwszej żony, bliźnięta z macierzyństwa zastępczego u Smitha i dwoje u Hightowera. Liczba ta wzrasta jednak do 6 po dodaniu Dreny De Niro, córki jego pierwszej żony Abbott z poprzedniego związku, który Niro przyjął po Niro z Hightower Elliot byłzdiagnozowano autyzm. Aktor dokonał objawienia w marcu 2016 r. Po kontrowersji, która nastąpiła po tym, jak postanowił pokazać Vaxxed na festiwalu filmowym Tribeca. Dokument opowiadał o związku między szczepieniem a De Niro, Grace Hightower, może być aktorką okazjonalną, ale jest bardzo zaangażowana w biznes. Jest właścicielem kawiarni, która pozyskuje fasolę z 1,77 m (5 stóp 9¾ cali)
Movies Preview 13 Views DOWNLOAD OPTIONS IN COLLECTIONS Uploaded by Aleksander555 on November 9, 2021 SIMILAR ITEMS (based on metadata)
Robert De Niro został zmuszony wycofać film o wydźwięku anty-szczepionkowym ze znanego festiwalu filmowego Tribeca po tym jak otrzymał mnóstwo niedwuznacznych nacisków od przedstawicieli koncernów farmaceutycznych. Długo oczekiwany film dokumentalny pt. VAXXED – From Cover-Up to Catastrophe, co w wolnym tłumaczeniu można przełożyć jako „ZASZCZEPIENI – od ujawnienia do katastrofy”, miał zostać pokazany na festiwalu filmowym pomimo tego, że gdzie indziej został już zawieszony z uwagi na prezentowane w nim treści mówiące o zależności szczepionek i autyzmu. De Niro początkowo bronił swojej decyzji argumentując, że jego własny syn ma autyzm i czuł, że to niezwykle ważne, by kwestie związane szczepionkami i autyzmem były otwarcie dyskutowane i badane. Niestety wokół jego stanowiska narastał coraz większa presja koncernów zabraniająca de facto wolności wypowiedzi, co już samo w sobie jest skandalem. De Niro niestety uległ tej presji, choć chyba trudno mieć do niego jednoznaczne pretensje. Nie wiadomo jak w takiej sytuacji zachowałby się każdy z nas. Zdecydował o wycofaniu filmu z festiwalu Tribeca, ulegając cenzurze, która została narzucona przez zwolenników szczepionek. Informacja o samym filmie została usunięta także ze strony festiwalu, a sam De Niro poczuł się zmuszony do wydania oświadczenia zaspokającego żądania producentów szczepionek: Poprzez wyświetlenie tego filmu było pobudzenie do rozmowy wokół kwestii, która jest dla mnie i mojej rodziny niezwykle ważna. Jednak po przeanalizowaniu sprawy w ciągu ostatnich kilku dni z zespołem Tribeca Film Festival i z przedstawicielami społeczności naukowej, nie sądzimy już, że film przyczynia się lub sprzyja dyskusji w formie, na jaką miałem nadzieję. A oto oświadczenie przedstawicieli festiwalu Tribeca: Festiwal nie ma na celu unikania kontrowersji. Mamy jednak obawy co do niektórych rzeczy w tym filmie i czujemy, że uniemożliwiają nam one przedstawianie go w programie festiwalu. Podjęliśmy decyzję, aby usunąć film z naszego harmonogramu. Propozycja „nie do odrzucenia” Innymi słowy, stare metody zastraszania spowodowały taką a nie inną reakcję. Czyż w innym wypadku wycofywany by był gotowy film, nawet jeśli by był naprawdę kontrowersyjny i promował jeden punkt widzenia? A w czym jego treści zagrażają społeczeństwu? Niestety, nawet ktoś taki jak Robert De Niro zdecydował, że nie może wdawać się w walkę z koncernami – zapewne uznał, że kosztowałoby to zbyt wiele i naraziło jego i jego rodzinę na wiele nieprzyjemności. Pozostaje mieć nadzieję, że prywatnie zdania co do całej sytuacji ze szczepionkami nie zmienił i zdaje sobie sprawę, że stał się kolejnym ogniwem walki koncernów. Cenzura filmu VAXXED jest dowodem, że tego typu publikacje są i będą sekowane przez koncerny farmaceutyczne – z wiadomego powodu. Jeśli posłuchać głosów zwolenników szczepionek i korporacyjnych naukowców, każdy człowiek opisywany w filmie VAXXED to szarlatan i oszustw, a jego bełkot nie ma sensu. Jeśli tak jest, to po co go cenzurować? Jeśli ludzie, z którymi przeprowadzane są w filmie wywiady to oszuści i kłamcy to dlaczego nie pozwolić, by cały świat zobaczył jak niedorzecznych argumentów używają przeciwnicy szczepionek? Co odsłania film VAXXED? VAXXED opuszcza zasłonę przykrywającą dziesięciolecia oszustw naukowych. , odsłaniając prawdę o zagrożeniach jakie niosą za sobą szczepienia. I to właśnie dlatego szeroka opinia publiczna nigdy nie powinna zobaczyć tego filmu. Podobnie jak w przemyśle GMO, przemysł szczepionkowy istnieje tylko z powodu intensywnych, dobrze finansowanych i realizowanych kampanii cenzury, ucisku, zastraszania i zniesławienia oraz promocji rzekomych korzyści. Każda gwiazda, która śmie zadawać pytania na temat szczepionek kierując się zwykłym zdrowym rozsądkiem – jak Jim Carrey, Rob Schneider, itd. – otrzymuje etykietę oszołoma, a konsekwencją jest też nagłe ucięcie się propozycji wielu ról aktorskich. Tymczasem prawda naukowa o składzie szczepionki jest systematycznie tłumiona. Badania laboratoryjne wykonane specjalistycznymi urządzeniami ICP-MS wykazały, że np. Skład szczepionki przeciw grypie zawiera ponad 50000 ppb (cząstek na miliard – przyjęty na świecie sposób wyrażania stężenia bardzo rozcieńczonych roztworów związków chemicznych) toksycznej rtęci, metalu ciężkiego mocno związanego z uszkodzeniami neurologicznymi. Jest to razy więcej niż EPA (Agencja Ochrony Środowiska) pozwala na zawartość rtęci w wodzie. A mimo to jest rutynowo wstrzykiwane do ciał dzieci w postaci szczepionek. I naturalnie powinniśmy wierzyć, że wstrzykiwanie takich ilości toksycznych metali ciężkich do organizmu dziecka jest w 100% bezpieczny. Czy jest światło w tunelu? Ten obłęd pseudo-naukowy trwa i będzie trwał dopóki ludzie nie będą w uczciwy sposób informowani także o niebezpieczeństwach płynących z przyjmowania szczepionek, a nie tylko i wyłącznie korzyściach. Każdy powinien mieć wolny wybór i móc samodzielnie decydować co dla niego jest dobre. Zobaczcie zwiastun filmu VAXXED:
Opublikowano: 2016-03-28 08:39:34+02:00 · aktualizacja: 2016-03-28 08:41:27+02:00 Dział: Kultura Kultura opublikowano: 2016-03-28 08:39:34+02:00 aktualizacja: 2016-03-28 08:41:27+02:00 "Praktykant", reż: Nancy Mayers, dystr: Galapagos/sceenshot YouTube Film dokumentalny Andrew Wakefielda pokazujący, że istnieje związek między szczepieniem dzieci i ich autyzmem, zostanie wycofany z festiwalu filmowego Tribeca w związku z krytycznymi głosami w prasie - poinformował w niedzielę twórca festiwalu Robert De Niro. Moją intencją było to, by pokaz filmu sprowokował dyskusję na temat autyzmu, do którego ja i moja rodzina mamy bardzo osobisty stosunek. zaznaczył De Niro, który jest ojcem autystycznego dziecka. Teraz jednak, po przeanalizowaniu sprawy wraz z ekipą zajmującą się festiwalem Tribeca, a także z osobami reprezentującymi świat nauki, doszedłem do wniosku, że pokaz dokumentu nie przyczyniłby się w żaden sposób do rzeczowej debaty. -podkreślił. Film „Szczepienia: od udawania do katastrofy” (został przygotowany przez brytyjskiego badacza, Andrew Wakefielda, którego artykuł na temat szkodliwości szczepień opublikowany w 1998 r. w piśmie medycznym „The Lancet” dał początek ruchowi antyszczepionkowemu. Wiadomość o zamiarze pokazania jego filmu na festiwalu w Nowym Jorku wywołała bardzo krytyczne komentarze w mediach amerykańskich. Festiwal filmowy Tribeca (The Tribeca Film Festival) jest organizowany od 2002 r. Powstał z inicjatywy Jane Rosenthal, Roberta De Niro oraz Craiga Hatkoffa, którym zależało na wzbogaceniu oferty kulturalnej na dolnym Manhattanie w rejonie tzw. TriBeCa, czyli w Triangle Below Canal Street. Q/PAP Publikacja dostępna na stronie:
Autyzm, szczepionki i odpowiedź immunologiczna. Raport profesora Vijendry K. Singha dla Komisji Ekspertów Instytutu Medycyny z 9 lutego 2004 rokuVijendra K. Singh, PhD Research Associate Professor of Neuroimmunology (Adiunkt neuroimmunologii, badacz) Department of Biology, Center for Integrated Biosystems (Fakultet biologii, Ośrodek Biosystemów Zintegrowanych) Utah State University (Uniwersytet Stanu Utah) 1. Wstęp W chwili obecnej autyzm wśród dziecięcych chorób powodujących niepełnosprawność jest schorzeniem o najszybszym tempie wzrostu liczby przypadków. Chorują miliony osób na całym świecie, a liczby szybko osiągają skalę epidemii. Autyzm prowadzi do zaburzeń neurologicznych i behawioralnych, obniżając zdolność do adaptacji społecznej, upośledzając mowę, kontakty, czynności poznawcze i wyobraźnię. Autyzm jest chorobą idiopatyczną o nieznanej etiologii. Współczesne teorie dopuszczają wpływ czynników genetycznych, immunologicznych, wirusowych i innych – nieokreślonych. Na przestrzeni ostatnich 10–12 lat skupiłem się w swych badaniach na autoimmunologicznych mechanizmach patogenezy i autoimmunologicznej terapii pacjentów ze zdiagnozowanym autyzmem. U podstaw mojej pracy leży koncepcja autyzmu jako choroby autoimmunologicznej i miałem nadzieję wykorzystać mechanizm autoimmunologiczny w poszukiwaniu lekarstw przeciw autyzmowi (1–3). Ma to już zresztą miejsce w naszych czasach (4–6). W mojej dzisiejszej prezentacji będę mówić o autyzmie, szczepionkach i reakcjach immunologicznych oraz rozważę możliwe związki między szczepionkami i autyzmem. Uznaję autyzm za schorzenie niezwykle skomplikowane pod względem struktury, o szerokim spektrum podobnych zaburzeń, jedno z których może mieć pochodzenie autoimmunologiczne. Analizowałem autyzm jako chorobę o charakterze autoimmunologicznym, w którym wzajemne oddziaływanie wirusowo-autoimmunologiczne może doprowadzić do zmian patologicznych w ośrodkowym układzie nerwowym. Istota mojej „hipotezy autoimmunologiczności” polega na tym, że reakcja autoimmunologiczna wywołana przez wirusy skierowana jest na mielinę rozwijającego się mózgu i może uszkodzić anatomiczny rozwój dróg nerwowych u dzieci chorych na autyzm (3, 4). Takie przypuszczenie oparte jest na tym, że prędkość przekazu impulsów nerwowych w istotnym stopniu zależy od cech strukturalnych izolacyjnej otoczki mielinowej, która łączy włókna nerwowe, oraz od średnicy aksonu. Zmiany anatomiczne mogą w efekcie końcowym doprowadzić do dożywotnich zaburzeń wyższych funkcji psychicznych, takich jak uczenie się, pamięć, komunikowanie się, relacje społeczne. Jestem skłonny przypuszczać, że podczas leczenia autyzmu można skutecznie stosować niektóre terapie, które okazały się skutecznymi w leczeniu innych schorzeń autoimmunologicznych. W tym celu niezwykle ważne jest zidentyfikowanie i charakterystyka autoimmunologicznej patologii autyzmu. Hipoteza autoimmunologiczna: 2. Wirusy jako czynniki przyczynowe dla powstania autyzmu: odra – możliwy czynnik etiologiczny. Wśród wiodących specjalistów w tej dziedzinie funkcjonuje pogląd, że infekcje wirusowe dają początek reakcji autoimmunologicznej i w efekcie końcowym prowadzą do autoimmunologicznych schorzeń określonych wyzwalający przy autyzmie pozostaje nieznany, jednak podejrzewa się infekcje wirusowe. Wirusy mogą trafić do mózgu za pośrednictwem błony śluzowej nosogardzieli lub wywołać reakcję autoimmunologiczną przeciwko mózgowi, wpływając tym samym na rozwój ośrodkowego układu nerwowego [w wypadku wirusów, których źródłem mogą być szczepionki, zostają wstrzyknięte do organizmu dziecka, podskórnie lub śródskórnie, z pominięciem naturalnych barier – dop. red.]. Początek choroby przypada na bardzo wczesny okres życia, więc wirusy mogą służyć w charakterze teratogenów (czynników wywołujących zaburzenia rozwoju płodu) związanych etiologicznie z autyzmem. U dzieci z wrodzoną różyczką w pewnym stopniu obserwowano zachowanie charakterystyczne dla autyzmu. Niektóre dzieci nie wytwarzały przeciwciał na szczepionkę przeciw różyczce nawet po ponownym zaszczepieniu. Opisano kilka przypadków autyzmu u dzieci z wrodzoną infekcją cytomegalowirusową. Niedawno zastosowaliśmy nowe podejście do badania wirusowej etiologii autyzmu (7–8). Postanowiliśmy przeanalizować dwa proste zagadnienia: po pierwsze, czy u dzieci autystycznych występuje nienormalna serologia (poziom przeciwciał) wirusowa i, po drugie, czy występuje związek między serologią wirusową i przeciwciałami mózgu. Badaliśmy reakcję układu immunologicznego na wirusy mierząc poziom antyciał na nie. W tym celu zmierzyliśmy poziom przeciwciał na pięć wirusów: wirusa odry, świnki, różyczki, cytomegalowirusa i wirusa opryszczki ludzkiej typu szóstego. Ku naszemu zdziwieniu odkryliśmy, że tylko poziom antyciał na wirusa odry, w odróżnieniu od innych testowanych wirusów, był znacznie wyższy u dzieci autystycznych niż u dzieci zdrowych (4, 9; tabela 1 i rysunek 1). Ponadto wykryliśmy interesujący związek między przeciwciałami wirusa odry i autoimmunologicznością mózgu, związaną z przeciwciałami podstawowego białka mieliny. Oba te markery immunologiczne występowały u ponad 90 procent dzieci autystycznych, nasuwając myśl o możliwym związku wirusa odry z procesami autoimmunologicznymi w wypadku autyzmu. Jednak serologia innych wirusów i autoprzeciwciał mózgu nie wskazywała na podobny związek. To ważne odkrycie pobudziło nas do zgłoszenia występowania związku czasowego między wirusem odry z etiologią autyzmu (Singh et al., 1998; 7). Z tego samego powodu na uwagę zasługuje też fakt, że reakcja układu immunologicznego na zakażenie wirusem odry jest dość zbieżna z anomaliami układu immunologicznego wśród dzieci autystycznych, pośrednio wskazując na związek etiologiczny odry z autyzmem. Tab. 1. Przeciwciała wirusowe w wirusowej serologii dzieci autystycznych. Przeciwciała na wirusy Grupa Poziom przeciwciał EIA (Enzyme immunoassay) Wartość p Cytomegalowirus - IgG Autyści (n = 30) Normalni (n = 30) ± ± 0,37 Wirus opryszczki ludzkiej – 6 – IgG Autyści (n = 45) Normalni (n = 37) ± ± 0,459 IgG – różyczka Autyści (n = 31) Normalni (n = 12) ± ± 0,076 IgG – świnka Autyści (n = 30) Normalni (n = 32) ± ± 0,759 IgG – odra Autyści (n = 42) Normalni (n = 26) ± ± 0,004 znaczący wskaźnik Rys. 1. Ukazano przeciwciała wirusa odry (measles virus), świnki (mumps virus) i różyczki (rubella virus) u dzieci autystycznych (n = 87, słupki czarne), dzieci zdrowych (n = 32, słupki kropkowane) i braci oraz sióstr dzieci autystycznych (n = 14, kratkowane). Uwaga: podczas porównania grup metodą statystyczną według rozkładu Studenta [zastosowana metoda obliczeń statystycznych – dop. red.], poziom przeciwciał odry był w znacznym stopniu (p < 0,05) podwyższony u dzieci autystycznych. 3. Szczepionki jako czynniki ryzyka powstania autyzmu: szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR) może być przyczyną autyzmu na skutek działania mechanizmu autoimmunologicznego. Mimo braku wystarczającej ilości danych doświadczalnych, rodzice dzieci autystycznych zazwyczaj donoszą o wystąpieniu objawów wkrótce po szczepieniu dokonanym szczepionką przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR), a także szczepionką DPT. Ten zespół objawów nazywamy niekiedy regresją autystyczną. Takie dzieci to 85 procent chorych na autyzm, u których niedawno postawiono diagnozę. Pozostałe 15 procent dzieci nigdy nie miało negatywnych reakcji na szczepionki lub cierpi na autyzm bez związku ze szczepionkami. Ta informacja, mimo że fragmentaryczna, okazała się dość ważna po tym, jak pogłębiliśmy nasze badania, zwracając uwagę na szczepionkę MMR. W celu zbadania czynnika ryzyka szczepionek w rozwoju autyzmu, przeprowadziliśmy badanie poziomu przeciwciał trzech szczepionek: MMR, DPT i DT (błonica i tężec). Znów zadaliśmy dwa pytania: po pierwsze, czy występuje u dzieci nienormalna serologia wirusowa (poziom przeciwciał) i, po drugie, czy występuje związek między wirusową serologią i przeciwciałami skierowanymi przeciwko mózgowi. Podczas naszego badania (8) wykryliśmy, że poziom przeciwciał na szczepionkę MMR był znacznie wyższy u dzieci autystycznych niż u zdrowych dzieci lub dzieci z innymi schorzeniami (rysunek 2). Co więcej, warto odnotować nadzwyczaj ważny dla ustalenia etiologicznej roli MMR w powstawaniu autyzmu fakt, że u dzieci autystycznych wykryto wysoki poziom specyficzności na przeciwciała MMR, podobnie jak w wykrytym przez nas wcześniej przypadku z przeciwciałami odry. Dodatkowo zauważyliśmy, że podobna nienormalna serologia MMR została wywołana przez przeciwciała komponentu odrowego, a nie różyczkowego lub świnki (8). Uzyskaliśmy analogiczny rezultat, stosując jednowalentną szczepionkę przeciw odrze zamiast trójwalentnej szczepionki MMR, co kolejny raz wykazało, że problemem jest właśnie komponent odrowy (9). Kolejny raz wystąpił pozytywny związek (90 procent i więcej) między przeciwciałami MMR i przeciwciałami podstawowego białka mieliny (rysunek 3; 8). Odkrycie to zmusiło mnie do zastanowienia nad tym, czy komponent odry w szczepionce MMR mógł sprowokować reakcję autoimmunologiczną u znacznej liczby dzieci (7–9). Bezspornie konieczne są dalsze badania, lecz sądzę, że jest to świetna hipoteza robocza, tłumacząca autoimmunologiczny czynnik autyzmu, i może to nawet pomóc zrozumieć, dlaczego niektóre dzieci stają się ofiarą „regresji autystycznej” po zaszczepieniu MMR. Należy zauważyć również, że szczepionka MMR wywołuje reakcję komórkową Th-1 (10) – odpowiedź immunologiczną cechującą dzieci autystyczne (6, 11). Rys. 2. Przeciwciała na MMR przy autyzmie. Ukazano poziomy przeciwciał na MMR w czterech rozcieńczeniach surowicy u dzieci autystycznych (n = 24, kółeczka), dzieci zdrowych (n = 14, kwadraciki) i u dzieci z innymi schorzeniami (n = 16, trójkąciki). Uwaga: poziom przeciwciał MMR był znacznie (p < 0,05) podwyższony u dzieci autystycznych. Rys. 3. Przeciwciała na MMR i podstawowe białko mieliny (MBP) u dzieci autystycznych. Proszę zauważyć, że stosunek 90 i więcej procent wykryto między przeciwciałami MMR i MBP u dzieci autystycznych (słupki pionowe), lecz nie u dzieci zdrowych (u podstawy pierwszego prostokąta), zdrowych braci i sióstr (u podstawy drugiego prostokąta), i dzieci z innymi schorzeniami (u podstawy trzeciego prostokąta). 4. Reakcja układu immunologicznego a autyzm: sedno problemu – procesy autoimmunologiczne. Kilka grup dzieci cierpiących na autyzm i inne pokrewne zaburzenia tego spektrum wykazało nienormalne reakcje układu immunologicznego, a konkretnie autoimmunologiczność. Autoimmunologiczność to patologiczna reakcja immunologiczna, przy której układ odpornościowy organizmu „szaleje” i reaguje na antygeny własnych tkanek. Choroba autoimmunologiczna stanowi efekt końcowy tego mechanizmu. Niektóre czynniki sprzyjają pojawieniu się chorób autoimmunologicznych. Do czynników tych należą wirusy. Zazwyczaj są one związane z genami kontrolującymi reakcje immunologiczne. Wywołują immunologiczne odchylenia od normy w krwinkach białych, w szczególności limfocytach T, limfocytach B i komórkach NK, prowokując powstawanie patogennych przeciwciał, szczególnie charakterystycznych dla poszczególnych narządów autoprzeciwciał, angażując czynniki hormonalne i zazwyczaj wykazując preferencje wobec jednej płci. Tak się dzieje właśnie w autyzmie, ponieważ kilka czynników autoimmunologicznych wykryto u dzieci autystycznych (1–9). Oto niektóre z najważniejszych czynników autoimmunologicznych wywołujących autyzm: Pojawienie autyzmu powszechnie kojarzy się z infekcjami wirusowymi. U pacjentów autystycznych obserwuje się zaburzenia immunologiczne, w szczególności te nazywane reakcjami autoimmunologicznymi na jakąś chorobę. Autyzm charakteryzują niewłaściwe reakcje autoimmunologiczne na szczepionki, w szczególności na MMR. Autyzm charakteryzuje wysoka częstotliwość występowania genów reaktywności immunologicznej (na przykład gen HLA, C4B, allel grupy 0 lub rozszerzone haplotypy), które rozwijają podatność na choroby autoimmunologiczne. W rozwoju autyzmu rolę odgrywa czynnik płci, gdyż choroba atakuje dzieci płci męskiej czterokrotnie częściej niż dziewczynki. Autyzm pojawia się na tle rodzinnej podatności na takie choroby autoimmunologiczne jak stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów i cukrzyca [które również w wielu wypadkach wiążą się z infekcjami wirusowymi – dop. red.]. Autyzm przewiduje również występowanie czynnika hormonalnego, na przykład hormonu sekretyny i endorfiny. Chorzy na autyzm dobrze reagują na terapię immunomodulacyjną (INT). 5. Rtęć i autyzm: rtęć nie dotyczy autoimmunologiczności. Na skutek tego, że zarówno autyzm, jak i oddziaływanie rtęci mogą mieć związek z autoimmunologicznością, od niedawna proponuje się postrzeganie rtęci jako czynnika zewnętrznego wpływającego na rozwój autyzmu. Niezależnie od wszystkiego, analizy laboratoryjne wykazały, że poziom rtęci we krwi noworodków i dzieci szczepionych zawierającymi tiomersal szczepionkami nie przewyższa bezpiecznego poziomu (12). Założyliśmy, że ponieważ autyzm, jak się sądzi, ma związek z rtęcią, która powoduje choroby autoimmunologiczne, to u dzieci chorych na autyzm powinno występować podwyższenie poziomu wywołanych przez rtęć wskaźników autoimmunologicznych, a konkretnie przeciwciał przeciwjądrowych i przeciw lamininie. Niedawno przeprowadziliśmy wstępne badania tych dwóch wskaźników autoimmunologiczności u dzieci chorych na autyzm oraz u dzieci zdrowych. Rezultaty naszego badania doświadczalnego po raz pierwszy wykazały, że poziom tych wskaźników nie zmienił się u dzieci chorych na autyzm. Oczywisty jest fakt, że rtęć nie stanowi czynnika ryzyka wywołującego reakcję autoimmunologiczną przy autyzmie. Nasze badania są kontynuowane. [Istnieją jednak badania, które udowadniają, że tiomersal sam z siebie wywołuje stłumienie odporności i reakcje autoimmunologiczne (patrz: Havarinasab S. et al., Immunosuppressive and autoimmune effects of thimerosal in mice, „Toxicology and Applied Pharmacology” 2005, 204, s. 109–121). Nie bez znaczenia jest też fakt, że rtęć, nawet w najmniejszych ilościach, wykazując szczególne powinowactwo do delikatnych tkanek układu nerwowego, powodując nawet minimalne uszkodzenia bariery krew-mózg, ułatwia wnikanie jakichkolwiek wirusów do układu nerwowego szczepionego dziecka – dop. red]. 6. Terapia immunomodulacyjna (INT) w leczeniu autyzmu. Wciąż gromadzone dowody nasuwają myśl, że autoimmunologiczność odgrywa kluczową rolę w patogenezie autyzmu. Pojęcie autyzmu jako choroby o charakterze autoimmunologicznym wspiera fakt, że chorzy na autyzm nieźle reagują na leczenie preparatami immunomodulującymi (4–6). Ingerencja w układ immunologiczny może sprowokować modulację immunologiczną – stan stłumienia lub stymulacji. U chorych na autyzm brak wyraźnego klasycznego pierwotnego niedoboru odporności i dlatego zwykłe wspieranie ich odporności jest nieskuteczne z punktu widzenia strategicznego. Zaburzenia immunologiczne zmieniają się u nich jednak, przez co w zależności od natury zaburzenia immunologicznego celem terapii immunomodulacyjnej mogłaby być normalizacja lub przebudowa funkcji immunologicznej. Pozwoli to uzyskać bardziej zrównoważoną odpowiedź immunologiczną z uniknięciem podstawowych wahań aktywności immunologicznej, które mogłyby zgubnie wpłynąć na pacjenta. Terapię immunomodulacyjną zawsze należy zalecać po konsultacji ze specjalistą, najlepiej z immunologiem, alergologiem lub hematologiem. Podczas leczenia autyzmu polecana lista terapii immunomodulujących zawiera steroidową, immunoglobulinową i doustną terapię autoantygenową, preparaty immunomodulujące i plazmoferezę. 7. Wnioski i podsumowanie. Szacując liczbę chorych na autyzm Amerykanów na 500 000 osób (poza chorymi na schorzenia ze spektrum autyzmu), sądzę, że od 250 000 do 350 000 mogłoby odnieść korzyść z badań nad autoimmunologicznością, które są obecnie prowadzone. Współczesne badania w dziedzinie genetyki zakładają, że najwyżej 10 procent wszystkich przypadków autyzmu ma naturę genetyczną. Innymi słowy pozostałe 90 procent stanowią schorzenia o niegenetycznej etiologii. Skłaniam się ku poglądowi, że te przypadki stanowią „nabytą” chorobę spektrum autoimmunologicznego. Choroba ta najprawdopodobniej wywołana jest przez wirusa, możliwe że wirusa odry, lub przez szczepionkę MMR. Określiłem ją niedawno jako „zaburzenie autystyczne o charakterze autoimmunologicznym” i termin ten ma na celu zdefiniowanie grupy chorób autoimmunologicznych przypominających autyzm (Singh VK: 1 maja 2003). Sądzę, że badania w dziedzinie autoimmunologii mają globalny wpływ na leczenie autyzmu na całym świecie, i dlatego lekarze oraz badacze powinni poświęcić więcej uwagi badaniu roli autoimmunologiczności w autyzmie. Opierając się na naszym badaniu, można założyć, że nietypowa odra, która nie wywołuje właściwej odrze wysypki, lecz towarzyszą jej objawy neurologiczne, może być etiologicznie związana z autoimmunologicznością przy autyzmie. Potencjalnym źródłem wirusa odry jest szczepionka MMR lub, jeśli chodzi o ścisłość, zmutowany szczep odry, jednak należy przeprowadzić dodatkowe badania. Skłaniam się ku idei, że u dzieci chorych na autyzm występuje problem z układem immunologicznym, a konkretnie „zaburzona regulacja immunologiczna”. Stąd też pojawia się nienormalna reakcja immunologiczna na wirusa odry i/lub szczepionkę MMR. Będąc z przekonania zwolennikiem programu szczepień na całym świecie, przede wszystkim dlatego, że szczepionki są najskuteczniejszym dostępnym obecnie ludzkości środkiem zapobiegającym śmiertelnie groźnym chorobom, nie jestem przeciwnikiem samych szczepionek. Jednocześnie jestem jednak przekonany, że szczepionki powinny być na tyle doskonałe, na ile jest to możliwe, ponieważ podaje się je zdrowym dzieciom, dorosłym i ludziom w wieku podeszłym. 6. Na zakończenie dodam, że ponieważ wszystko z czasem się zmienia, wierzę szczerze w to, że nadszedł czas, by zweryfikować opinię o bezpieczeństwie szczepionek i o tym, jak realizujemy szczepienia w praktyce. Dobrze wiadomo, że szczepionki wywołują mnóstwo reakcji ubocznych i niezależnie od tego, jak są one rzadkie, trzeba zwrócić na nie baczniejszą uwagę. Nie sądzę, by badania epidemiologiczne były wystarczające do tego celu. Konieczna jest praca naukowo-badawcza w warunkach laboratoryjnych. Potrzebujemy nowych założeń przynajmniej dlatego, że obecne nie odpowiadają współczesnej wiedzy z zakresu immunologii, wirusologii i genetyki. Zostało to w sposób oczywisty dowiedzione przez nasze eksperymenty z zastosowaniem metod laboratoryjnych, które nie były dostępne 30 lub 40 lat temu, kiedy opracowywano szczepionki. Mam poważne podstawy, by przypuszczać, że szczepionka MMR może być potencjalną przyczyną autyzmu lub jego regresywnej postaci u znacznej liczby dzieci. W chwili obecnej pragnę zalecić nową politykę badania układu immunologicznego przed szczepieniem, co pomogłoby wykryć dzieci z osłabionym układem odpornościowym, mogącym niewłaściwie zareagować na szczepionkę. W realizacji tej polityki nie powinny nas powstrzymywać finanse, gdyż stawką są setki, a nawet tysiące dzieci, ich życie oraz pomyślność ich rodzin. Literatura: Singh VK. Brain, Autoimmunity and autism. Invited presentation at the Annual Conference of the Long Beach Chapter of Autism Society of America (ASA), Long Beach, California; October 13–14, 1995. Singh VK, et al. Immunodiagnosis and immunotherapy in autistic children. Presented at the International Congress of Neuroimmunology, Philadelphia, Pennsylvania; Sept. 8–11, 1987. Singh VK, et al. Antibodies to myelin basic protein in children with autistic disorder. Brain Behavior and Immunity 7:97–103 (1997). Singh VK. Neuro-immunopathogenesis in autism. In: NeuroImmune Biology: New Foundation of Biology, Vol. 1:443–454 (2001). Singh VK. Immunotherapy for brain disease and mental illnesses. Progress in Drug Research 48: 129–146 (1997). Singh VK. Cytokine regulation in autism. In: Cytokines and Mental Health, Edited by Z. Kronfol (2003) pp. 369–383, Kluwer Acad. Publishers, Boston, MA. Singh VK, et al. Serological association of measles virus and human herpesvirus-6 with brain autoantibodies in autism. Clin. Immunol. Immunopathol. 89:105–108 (1998). Singh VK, et al. Abnormal measles-mumps-rubella antibodies and autoimmunity in children with autism. Journal of Biomedical Science 9:359–364 (2002). Singh VK and Jensen RL. Elevated levels of measles antibodies in children with autism. Pediatric Neurology 28:292–294 (2003). Pabst HF, et al. Kinetics of immunologic responses after primary MMR vaccination. Vaccine 15:10–14 (1997). Singh VK. Plasma increase ofinterleukin-12 and interferon-gamma: Pathological significance in autism. Journal of Neuroimmunology 66:143–145 (1996). Pichichero ME, et al. Mercury concentrations and metabolism in infants receiving vaccines containing thiomersal: a descriptive study. Lancet 360:1737–1741 (2001). Związany z wirusami mechanizm tzw. autoimmunologii opisał kiedyś amerykański lekarz Richard Moscowitz (dop. red.): Od dawna wiadomo, że żywe wirusy są w stanie przez długie lata ukrywać się we wnętrzu komórek-żywicieli, nie wywołując ostrej choroby. W większości przypadków materiał genetyczny wirusa (w postaci oddzielnej cząstki lub «episomy» ) wbudowuje się do genomu komórki-żywiciela i rozmnaża się wraz z nim. Komórka przy tym otrzymuje instrukcje i w zasadzie normalnie funkcjonuje, równolegle syntezując własne białka i białka wirusa. Latentne wirusy uznawane są za przyczynę trzech różnych postaci chorób przewlekłych: 1. Ostrych schorzeń nawracających, takich jak opryszczka, półpasiec, brodawczaki itd. 2. Chorób wirusowych o powolnym przebiegu, podostrych lub przewlekłych, zazwyczaj postępujących i często śmiertelnych (na przykład kuru , choroba Creutzfeldta-Jakoba [choroba wściekłych krów – dop. red.], rozlana korowo-oponowa angiomatoza mózgu, możliwe że również zespół Guillaina-Barrégo). 3. Niektórych nowotworów łagodnych i złośliwych. W każdej z tych postaci latentny wirus bytuje w komórce stanowiącej jej ofiarę w charakterze obcego elementu, tak że układ immunologiczny, jeśli jest w stanie jeszcze reagować, musi kontynuować produkcję odpowiednich przeciwciał. Jednak jeśli wirus pozostaje wbudowany w genom komórki-żywiciela, przeciwciała te będą nastawione wrogo wobec samej komórki. Stała obecność żywych wirusów i innych obcych antygenów w organizmie nieuchronnie wywołuje reakcje autoimmunologiczne, gdyż zniszczenie zarażonych komórek stanowi jedyny sposób pozwalający organizmowi pozbyć się tego stałego bodźca antygenowego. Podczas zwykłego szczepienia żywe wirusy i inne uczulające materiały wprowadza się do krwiobiegu, a więc nasuwa się wniosek, że prowadzi to do znacznego wzrostu liczby przypadków zachorowań R., The Case Against Immunizations, „Journal of the American Institute of Homeopathy”, Mar 1983, 76, s. 7.
robert de niro autyzm