rsv co to za wirus

RSV Consulting | 24 followers on LinkedIn. RSV Consulting provides managed business and networking solutions for organizations of all sizes. We offer consulting, maintenance, computer repair, systems design, network design and project management to our clients. For a fraction of a cost of an IT department, we can manage your complete infrastructure. Syncytialny wirus oddechowy każdego roku odpowiada za co najmniej 33 mln zakażeń na świecie. Wirus RSV jest wysoce zakaźny - jego transmisja odbywa się drogą kropelkową. Respiratory syncytial virus (RSV) experienced a global resurgence 2 years into the COVID-19 pandemic, with record-breaking hospitalization rates in young children. 1 Differences in children hospitalized with RSV during the current period (2022-2023) compared with periods prior to COVID-19 remain unclear. In this analysis, we compared age LRTD wywołanej przez RSV typu A i (lub) B podczas pierwszego sezonu epidemicznego. Przypadki zachorowań wywołanych przez RSV potwierdzano za pomocą ilościowego testu reakcji łańcuchowej polimerazy z odwrotną transkrypcją (qRT-PCR), w którym materiałem do badania był wymaz z nosogardzieli. Respiratory syncytial virus (RSV) is amongst the most important pathogenic infections of childhood and is associated with significant morbidity and mortality. Although there have been extensive studies of epidemiology, clinical manifestations, diagnostic techniques, animal models and the immunobiology of infection, there is not yet a convincing Quel Pseudo Choisir Pour Un Site De Rencontre. Nirsevimab - pierwsza na świecie potencjalna szczepionka przeciw RSV dla wszystkich niemowląt - wykazuje 74,5 procentową skuteczność w zapobieganiu zakażeniom - dowiodło międzynarodowe, randomizowane badanie kliniczne III fazy. Wirus RSV jest powszechnym wirusem nabłonka dróg oddechowych, który powoduje sezonowe epidemie infekcji u małych iStock Pojedyncza dawka szczepionki nirsevimab przeciwko groźnemu wirusowi dróg oddechowych małych dzieci - RSV - ma zapewniać ochronę przez cały sezon chorobowy. Wyniki jej skuteczności w badaniu klinicznym opisano w na łamach „New England Journal of Medicine”. – To bardzo ekscytujące dane. Pokazują, że nirsevimab może potencjalnie zapewnić ochronę przed RSV wszystkim niemowlętom, co byłoby zmianą paradygmatu w podejściu do tej choroby – mówi główny autor badania dr William Muller ze Stanley Manne Children's Research Institute oraz Northwestern University Feinberg School of Medicine. Nirsevimab: przebadano prawie 1500 niemowląt Głównym składnikiem nirsevimabu jest eksperymentalne przeciwciało monoklonalne o długim czasie działania, opracowane przez AstraZeneca i Sanofi, przeznaczone do ochrony wszystkich niemowląt podczas ich pierwszego sezonu RSV. Jest to szczepionka jednodawkowa. W omawianym badaniu ( wzięło udział 1490 zdrowych niemowląt urodzonych o czasie oraz późnych wcześniaków (czyli urodzonych po 35 tygodniu ciąży). Preparat podawano im w stosunku 2:1 (994 niemowląt otrzymało nirsevimab, a 496 placebo) na początku sezonu zachorowań na RSV. Okazało się, że pojedyncza dawka nirsevimabu chroniła zdrowe wcześniaki i niemowlęta urodzone o czasie przed infekcją związaną z RSV ze skutecznością na poziomie 74,5 proc. Zdarzenie niepożądane były bardzo rzadkie; autorzy nie zidentyfikowali żadnych obaw dotyczących bezpieczeństwa preparatu. Stwierdzili jednak stosunkowo mniejszą skuteczność nirsevimabu u niemowląt w wieku 3 miesięcy lub młodszych, ważących mniej niż 5 kg. Szczepionka przeciw RSV wysoce skuteczna także w grupach wysokiego ryzyka Obecnie jedyną dostępną opcją profilaktyki RSV jest paliwizumab - również przeciwciało monoklonalne, jednak przeznaczone wyłącznie dla niemowląt z grup wysokiego ryzyka. Preparat zapewnia jednomiesięczną ochronę, więc w ciągu sezonu chorobowego należy podać dziecku aż pięć zastrzyków. Ta sama grupa naukowców przeprowadziła więc jeszcze jedno badanie (faz II i III), w którym oceniała bezpieczeństwo nirsevimabu właśnie u niemowląt z grup ryzyka, czyli z wrodzoną wadą serca, przewlekłą chorobą płuc oraz u wcześniaków. W tym przypadku nirsevimab wykazywał podobną ochronę przed RSV jak u zdrowych dzieci. Miał też podobny do paliwizumabu profil tolerancji i bezpieczeństwa. Wirus RSV “zapycha” oddziały pediatryczne – W związku z obostrzeniami covidowymi wprowadzonymi w 2020 roku infekcji RSV było wtedy mniej, dlatego rok później, w ostatnim sezonie, wrócił on ze zdwojoną siłą - mówi dr Muller. Jest to tzw. epidemia wyrównawcza. Oddziały pediatryczne w szpitalach zostały bardzo szybko przeciążone; zdarzało się, że infekcje RSV stanowiły na nich ponad 80 proc. wszystkich przypadków. Dlatego, mówi autor badania, tak ważne jest wprowadzenie skutecznej szczepionki, która pomoże złagodzić globalne obciążenie, jakie RSV nakłada na niemowlęta, ich rodziny i system opieki zdrowotnej. RSV (ang. Respiratory Syncytial Virus) jest powszechnym wirusem nabłonka dróg oddechowych, który powoduje sezonowe epidemie infekcji u małych dzieci. Zakażenie nim prowadzi do zapalenia oskrzelików i zapalenia płuc. Jest główną przyczyną wszystkich hospitalizacji niemowląt. Co roku z powodu wirusa RSV chorują 34 miliony dzieci na świecie. Jest więc ogromnym obciążeniem dla zdrowia publicznego. PRZECZYTAJ TAKŻE: Epidemia wirusa RSV w cieniu COVID-19. “Skala jest zatrważająca” Dzieci zaatakowane przez wirusy. “Mamy do czynienia z epidemią wyrównawczą” Wirus RSV bywa lekceważony, jednak charakteryzuje się wysoką zakaźnością i może być bardzo niebezpieczny dla najmłodszych pacjentów, seniorów, a także osób z obniżoną odpornością i chorobami współtowarzyszącymi. Infekcje RSV są sezonowe i najczęściej ich kulminacja obejmuje czas jesienno-zimowo-wiosenny, co bywa mylące, biorąc pod uwagę inne infekcje wirusowe, które wówczas również występują częściej. Zakażenie wirusem RSV daje objawy ze strony górnych i dolnych dróg oddechowych i często jest samoograniczające się, ale w poważnych przypadkach stan pacjenta wymagać może hospitalizacji, czy też wręcz intensywnej terapii. Co więcej należy wiedzieć o RSV? Wirus RSV – co to jest? W okresie od późnej jesieni do wczesnej wiosny wirus RSV atakuje w naszym klimacie najczęściej. Co to jest, powinni wiedzieć szczególnie rodzice małych dzieci, choć to nie tylko one narażone są na infekcję. RSV należy do rodziny Paramyxoviridae, jednak od pozostałych wirusów RNA z tej grupy wyróżnia się tym, że nie posiada neuraminidazy i hemaglutyniny. Syncytialny Wirus Oddechowy (Respiratory Syncytial Virus) atakuje górne i dolne drogi oddechowe, zwłaszcza wśród najmłodszych dzieci do 5. roku życia. W czasie hodowli komórkowych wirus ten przyczynia się do zlewania komórek oraz do powstawania syncytiów (stąd nazwa wirusa). Na swojej powierzchni posiada trzy glikoproteiny, które są odpowiedzialne za ten efekt – białko F, G i SH. Zakażenie wirusem RSV to jedna z podstawowych przyczyn hospitalizacji wśród dzieci, jeśli brać pod uwagę infekcje układu oddechowego. Wirus powszechnie występuje w środowisku i wyróżnia się bardzo dużą zakaźnością – sezonowo powoduje infekcje niemal o charakterze epidemii. Najciężej infekcję przechodzą niemowlęta do 6. miesiąca życia, mimo iż posiadają we krwi dość wysoki poziom przeciwciał pochodzących od matki. Nie zostało to jeszcze do końca wyjaśnione. Mówi się między innymi o niedojrzałości układu odpornościowego u najmłodszych czy też o podłożu immunologicznym patogenezy zakażenia. Dodać do tego należy jeszcze bardzo wąskie światło dróg oddechowych najmłodszych, w przypadku którego stan zapalny może dawać nasilone dolegliwości. RSV – jak można się zarazić? Wirus RSV przenosi się drogą kropelkową, co oznacza, że najłatwiej można się nim zarazić poprzez bliski kontakt z osobą, która jest zakażona. Nie jest to jednak jedyna możliwość, by do organizmu dostał się RSV. Jak można się zarazić w inny sposób niżprzezkontakt bezpośredni? Jest to możliwe również poprzez bezpośredni kontakt z przedmiotami, które są zanieczyszczone wydzieliną z dróg oddechowych osoby zarażonej. Do głównych wrót zakażenia zaliczyć można śluzówkę nosa i spojówki oczu. Do infekcji dojść może między innymi podczas kaszlu czy kichania osoby zakażonej, a także w czasie kontaktu z przedmiotami zanieczyszczonymi śliną czy kropelkami śluzu osoby chorej (np. zabawki w przedszkolu), czyli zainfekowanej RSV. Jak długo zaraża osoba chora? Najbardziej zakaźna jest osoba w pierwszym tygodniu od swojego kontaktu z wirusem. Niemal wszystkie dzieci do ukończenia 2. roku życia będą już miały we krwi przeciwciała, które świadczą o tym, że miały w przeszłości kontakt z wirusem. Nie oznacza to jednak, że nie jest możliwe ponowne zakażenie – do takich sytuacji dochodzi bardzo często. Wirus najłatwiej szerzy się w zbiorowiskach małych dzieci, czyli w żłobkach i przedszkolach, które stanowią swoiste inkubatory chorobotwórczych drobnoustrojów. Wirus dobrze roznosi się również w szkołach. Łatwo o jego przenoszenie także w rodzinie, co bywa szczególnie niebezpieczne w sytuacji, gdy w domu znajduje się noworodek lub schorowany senior, a razem z nimi przedszkolak, który może stać się źródłem zakażenia słabszych domowników. Kilkuletnie dziecko może przejść infekcję jak przeziębienie, natomiast zarażenie domownika z grupy ryzyka może skończyć się hospitalizacją. Czas inkubacji wirusa RSV wynosi zazwyczaj 2–8 dni. Wirus wydalany jest z organizmu w około 8 dni, choć zdarza się, że czas ten może się znacznie wydłużyć. Mowa przede wszystkim o pacjentach ze znacznie obniżoną odpornością, w tym również o niemowlętach, w przypadku których wydalanie wirusa trwać może nawet 4 tygodnie. Co powoduje zakażenie wirusem RSV? Infekcja RSV przebiega ma przede wszystkim w postaci objawów związanych z drogami oddechowymi. Występowanie objawów zależne jest między innymi od wieku chorego oraz tego, czy infekcja RSV jest pierwotna, czy wtórna. Jeśli chodzi o infekcje wtórne u dzieci i osób dorosłych, mowa zarówno o zakażeniach bezobjawowych, jak również o przypadkach ciężkiego przebiegu choroby. Ciężki przebieg dotyczy zwłaszcza pacjentów z grupy ryzyka, czyli między innymi mających zaburzenia układu odpornościowego lub współistniejące choroby przewlekłe. Diagnoza opiera się na badaniu fizykalnym, analizie objawów i czasu ich wystąpienia, ponadto przeprowadzić można badanie krwi lub pulsoksymetrię, można też wykonać prześwietlenie klatki piersiowej. Zakażenie wirusem RSV potwierdzić można laboratoryjnie, w tym między innymi metodą izolacji wirusa RSV. Jak rozpoznać infekcję w inny sposób? Wykorzystuje się również techniki pozwalające na wykrycie antygenów RSV z wymazu z gardła lub nosa, czy też wykrycie kwasu nukleinowego wirusa w badanej próbce. Wykonać można także badania serologiczne, w tym oznaczanie przeciwciał IgA, IgM i IgG w surowicy. Zakażenie wirusem RSV – grupa ryzyka Wirus RSV może atakować nawet najmłodszych pacjentów, w tym niemowlęta, które nie ukończyły jeszcze 6. miesiąca życia – i to one należą do grupy przechodzącej infekcję najgorzej. W grupie ryzyka są przede wszystkim wcześniaki i noworodki o niskiej masie urodzeniowej, a także dzieci, które nie są karmione piersią. Wyjątkowo narażone są również osoby z niedoborami układu odpornościowego, a także dzieci z chorobami współistniejącymi, w tym z wrodzonymi wadami serca bądź dysplazją oskrzelowo-płucną. Przy RSV objawy u dorosłych w podeszłym wieku również mogą być nasilone. U wspomnianej grupy zakażenie wirusem RSV może mieć bardzo ciężki przebieg i niejednokrotnie zdarza się, że wymaga hospitalizacji, w tym także intensywnej terapii. Wirus RSV u dzieci – objawy Po zakażeniu RSV objawy u dzieci zazwyczaj są związane bezpośrednio ze stanem zapalnym dolnych dróg oddechowych. Wirus RSV u dzieci objawy daje zatem między innymi w postaci zapalenia oskrzelików oraz zapalenia płuc. Rzadziej pojawiającymi się objawami wirusa RSV u dzieci jest na przykład zapalenie oskrzeli czy zapalenie tchawicy, choć oczywiście również nie są wykluczone. Jeśli chodzi natomiast o zakażenie górnych dróg oddechowych, wirus RSV objawy u dzieci daje bardzo podobne do tych, które towarzyszą przeziębieniu. Zauważyć można między innymi: wodnisty katar,ból gardła,gorączkę,ból głowy,kaszel. O ile objawy RSV u 3-latka nie muszą być bardzo nasilone, to już w przypadku niemowląt pojawić się mogą bezdechy, duszności, wzmożona senność, czy też przyspieszenie tętna. Z tego powodu objawy, jakie daje wirus RSV u dzieci nie powinny być lekceważone przez opiekunów. Leczenie szpitalne to niejednokrotnie wręcz konieczność w przypadku najmłodszych czy osób z obniżoną odpornością. Jeśli przy infekcji opiekun zaobserwuje u dziecka spadek apetytu, drażliwość i nasilone objawy zmęczenia, a także objawy odwodnienia czy spłycenie i skrócenie oddechu, wówczas koniecznie należy zgłosić się do lekarza. Pilnej konsultacji z lekarzem wymaga również nasilony kaszel, a także wspomniane już duszności czy bezdechy, gdyż RSV może wywoływać nawet ciężkie zapalenie płuc. Wirus RSV u dorosłych – objawy RSV rzadko daje nasilone objawy u dorosłego. Nieco inaczej wygląda to jednak u osób z tzw. grupy ryzyka. Objawy u dorosłego z obniżoną odpornością, POChP czy astmą mogą być bardzo niebezpieczne. Wirus RSV może dawać nasilone objawy u dorosłych po przeszczepach czy zmagających się z nowotworami. Wówczas może on prowadzić nawet do ciężkiego zapalenia płuc. Szczególnie narażone są także osoby w podeszłym wieku, a dodatkowo pacjenci z chorobami nerwowo-mięśniowymi. Wirus RSV u dorosłych zazwyczaj pojawia się po kontakcie z najmłodszymi dziećmi, które przenoszą zakażenie. Dolegliwości mogą wyglądać różnie, gdyż zależne jest to między innymi od wieku pacjenta i jego ogólnego stanu zdrowia. Zazwyczaj pojawia się zmęczenie, katar, podrażnienie gardła, a także kaszel i ból głowy. Bardzo niebezpieczne są takie objawy jak gorączka i ciężki kaszel, problemy z oddychaniem, świszczący oddech oraz sinica – te wskazywać mogą między innymi na zapalenie płuc, dlatego wymagają niezwłocznego kontaktu z lekarzem. Wirus RSV a koronawirus – podobieństwa i różnice Niekiedy przebieg RSV jest taki, że bywa mylony z koronawirusem czy nawet z grypą. Faktem jest, że objawy ze strony układu oddechowego na linii wirus RSV a koronawirus bywają podobne. W przypadku infekcji COVID-19 dodatkowo mogą pojawić się jednak zaburzenia smaku i węchu, a także bóle mięśniowe, których zazwyczaj nie powoduje wirus RSV. Biegunka również należy raczej do objawów, które częściej pojawiają się przy koronawirusie niż przy RSV – wymioty także. Trzeba jednak pamiętać, że poszczególne warianty koronawirusa dają nieco inne objawy, co też bywa dość mylące, jeśli chodzi o rozróżnienie infekcji bez dodatkowych badań. Ostatecznie w niektórych przypadkach tylko poszerzona diagnostyka może wskazać przyczynę dolegliwości pacjenta. Zakażenie wirusem RSV – leczenie Nie u każdego infekcja RSV wymaga wdrożenia leczenia – jeśli zakażenie nie przebiega ciężko, zazwyczaj wystarczy odpoczynek w domu, toaleta nosa, regularne kontrolowanie temperatury ciała oraz pilnowanie przyjmowania właściwej ilości płynów i elektrolitów, by uniknąć groźnego odwodnienia. Zwykle infekcje są samoograniczające i nie wiążą się z odległymi następstwami, czyli organizm samoczynnie eliminuje wirusa RSV. Ile trwa choroba? Zazwyczaj około 1–2 tygodni, choć u osób z grupy ryzyka infekcja może trwać znacznie dłużej. W przypadku infekcji RSV ciężko o leczenie przyczynowe, więc głównie stawia się na łagodzenie objawów choroby, w tym na specyfiki przeciwgorączkowe. Jeśli chodzi o leki przyjmowane w czasie infekcji, nie potwierdzono jednoznacznie, jak wdrożenie kortykosteroidów czy leków przeciwwirusowych wpływa na skuteczność walki z RSV. Jak leczyć infekcję, każdorazowo decyduje lekarz, biorąc pod uwagę indywidualny przypadek pacjenta. Przy RSV antybiotyk standardowo również nie jest podawany, gdyż jest to infekcja wirusowa. Wyjątek stanowi sytuacja nadkażenia bakteryjnego, gdzie może być to zasadne. Jeśli infekcja przebiega ciężej, prawdopodobną opcją jest hospitalizacja, podawanie leków rozszerzających drogi oddechowe, wdrożenie nawadniania dożylnego, a nawet wdrożenie tlenoterapii czy oddychania wspomaganego. Kiedy ktoś zostaje silnie zaatakowany przez wirusa RSV, to, ile w szpitalu trwać będzie hospitalizacja, zależne jest od efektywności wdrożonego leczenia, a także od siły jego organizmu do walki z chorobą – jest to więc kwestia indywidualna. Wirus RSV – powikłania i profilaktyka Niestety infekcja wirusem RSV może wiązać się również z poważnymi powikłaniami. Jednym z najczęściej występujących jest zapalenie ucha środkowego. Istnieje również ryzyko zapalenia płuc i upośledzenia ich czynności, co może w przyszłości przyczynić się do pojawienia się POChP. Rzadko natomiast (choć nie jest to wykluczone) dochodzi do zapalenia mięśnia sercowego. Wirus RSV powikłania może dawać bardzo poważne, dlatego istotne jest, by nie bagatelizować pierwszych symptomów choroby i bezwzględnie zgłosić się do lekarza, gdy ulegną one zaostrzeniu. Istotna jest również profilaktyka, w tym przede wszystkim częste mycie rąk. Trwają badania nad szczepionką na RSV, jednak na ich efekty trzeba będzie jeszcze poczekać. W przypadku wcześniaków, które znajdują się w grupie ryzyka, aktualnie jedyną dostępną metodą ochrony przed skutkami infekcji RSV są humanizowane przeciwciała monoklonalne podawane profilaktycznie. Nie jest to jednak szczepionka na RSV, gdyż podanie ich nie przyczynia się do produkcji własnych przeciwciał. Autor artykułu: mgr farm. Ewa Gac-Wardecka W tym sezonie mamy znaczenie więcej infekcji wywołanych przez wirusy RSV. Co jest przyczyną tego zjawiska? Czy ma na to wpływ pandemia koronawirusa? Wyjaśniamy. Coraz więcej osób zgłasza się do lekarzy z powodu infekcji górnych dróg oddechowych. Za część z nich odpowiadają wirusy RSV, za część koronawirus SARS-CoV-2 lub wirusy grypy. Jednak na wczesnym etapie choroby bardzo trudno jest odróżnić te infekcje od i jak można odróżnić infekcję RSV od COVID-19?– Odróżnienie tych dwóch infekcji nie jest to proste. Powiedziałabym nawet, że wręcz niemożliwe, zwłaszcza w początkowej fazie choroby. Nie ma objawów typowych dla zakażenia wywołanego przez RSV, wirus grypy, czy koronawirusa. Wystarczy przypomnieć, że na początku pandemii uważało się, że charakterystyczna dla COVID-19 jest utrata węchu i smaku. W tej chwili wiemy, że objawy te nie są już takie częste. Wszystkie te infekcje charakteryzują się występowaniem symptomów grypopodobnych, dlatego trudno postawić rozpoznanie jedynie na podstawie objawów – tłumaczy prof. dr hab. Aneta Nitsch-Osuch, specjalistka epidemiologii i pediatrii oraz zdrowia publicznego, Kierownik Zakładu Medycyny Społecznej i Zdrowia Publicznego WUM, i dodaje, że co roku z powodu wirusaRSV chorują 34 miliony dzieci na świecie. Jednak w tym sezonie o zakażeniach RSV mówi się znacznie częściej. W Polsce są dostępne skuteczne narzędzia diagnostyczne – szybkie testy diagnostyczne pozwalające na wykrycie zakażenia wywołanego przez RSV, gdzie materiałem badanym jest wymaz z nosa, czy z nosogardła, a także szybkie testy diagnostyczne w kierunku zakażeń wywołanych przez wirus grypy (typu A i B) czy testy wykrywające koronawirusa SARS-CoV-2. Są one łatwe do przeprowadzenia, ich wynik uzyskuje się w ciągu kilkunastu minut. Jednak zbyt rzadko się je wykorzystuje w poradniach POZ, głównie ze względów finansowych. Mamy do czynienia z epidemią wirusa RSVLekarze alarmują od kilku miesięcy, że mamy do czynienia z epidemią zakażeń RSV. Infekcji wywoływanych przez wirusy RSV przybywa i jest ich znacznie więcej niż w latach poprzednich. Potwierdza to prof. Aneta Nitsch-Osuch.– Rzeczywiście mamy do czynienia ze zwiększeniem zapadalności na infekcje spowodowane przez wirusa RSV. Wystarczy spojrzeć na oddziały pediatryczne, gdzie wśród dzieci hospitalizowanych z objawami infekcji dróg oddechowych aż 70-80 proc., a zdarza się, że nawet 100 proc., jest zakażonych RSV – tłumaczy specjalistka i dodaje: – Trzeba jednak podkreślić, że dla nas specjalistów, to nic zaskakującego. Wirus jest nam dobrze znany od lat. Został odkryty i po raz pierwszy opisany w 1956 roku. Wiemy, że zakażenia nim wywołane występują często. Dowodzą tego dane ze Stanów Zjednoczonych i Europy. Na ich podstawie szacuje się, że co roku na zakażenie wywołane przez wirusa RSV chorują nawet 34 miliony dzieci do 5 roku życia. Powoduje to w tej grupie wiekowej 3 miliony hospitalizacji i około 50 tys. zgonów (te ostatnie zdarzają się głównie w krajach rozwijających się).Do szpitali z powodu zaostrzenia infekcji najczęściej trafiają małe dzieci: wcześniaki, maluchy w wieku od 2 do 6 miesięcy, które mają niedojrzały układ oddechowy i układ immunologiczny, oraz te, które chorują na dysplazję oskrzelowo-płucną. Jednak wirus RSV bywa też groźny dla osób dorosłych, zwłaszcza tych, które cierpią na choroby przewlekłe, mają wady serca, są po przeszczepach lub mają obniżoną odporność z powodu leczenia onkologicznego. Na gorszy przebieg infekcji wywołanej przez wirusa RSV może również wpływać wiek. Dlaczego w tym sezonie więcej dzieci choruje z powodu wirusów RSV? Dlaczego więc w tym sezonie jest tych zakażeń RSV więcej niż w poprzednich sezonach? Zdaniem specjalistki obecnie mamy do czynienia z tzw. epidemią wyrównawczą. Co to oznacza? Prof. Nitsch-Osuch tłumaczy: – Zakażenia RSV mają charakter sezonowy. Zwiększoną zapadalność obserwujemy co roku, w sezonie jesienno-zimowym, zwykle od listopada do końca kwietnia. Jednak w ubiegłym roku mieliśmy lockdown. Przez długi czas żłobki i przedszkola były zamknięte. Oznacza to, że w ubiegłym sezonie wiele dzieci nie zetknęło się z wirusem RSV. W tym roku podatnych na zakażenie jest ich zatem więcej i w efekcie obserwujemy wzrost liczby RSV. O tym musisz pamiętać Wirusy RSV przenoszą się drogą kropelkową, np. podczas kaszlu lub kichania, lub kontaktową, np. gdy dotykamy powierzchnie zanieczyszczone wydzieliną z dróg oddechowych chorego (w przypadku dzieci takimi zanieczyszczonymi powierzchniami są często zabawki). Aby zmniejszyć ryzyko zakażenia, należy pamiętać o higienie rąk, częstej dezynfekcji powierzchni, a także unikaniu kontaktu z osobami z objawami choroby. Infekcja wywołana przez RSV w pierwszej fazie ma objawy podobne do zwykłego przeziębienia. Może pojawić się niewysoka gorączka, katar, kaszel (najczęściej suchy). U większości osób, te objawy mijają po kilku dniach (infekcja ma charakter samoograniczający się). Leczenie szpitalne jest konieczne, gdy kaszel się nasila, a w drzewie oskrzelowym zalega trudna do odkrztuszenia wydzielina. W takiej sytuacji mogą pojawić się niepokojące objawy, takie jak duszność czy trudności w oddychaniu. U najmłodszych dzieci mogą występować bezdechy, czyli przerwy w oddychaniu trwające 15-20 sekund. O wzmożonym wysiłku oddechowym mogą również świadczyć objawy, takie jak: zaciąganie międzyżebrzy, poruszanie skrzydełkami nosa, zasinienie powłok skórnych czy zasinienie wokół ust. Gdy wymienione symptomy się pojawią, należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. Jak się można zabezpieczyć przed wirusami RSV?– Dla dzieci urodzonych przedwcześnie mamy profilaktyczny program lekowy. W jego ramach wcześniaki (po odpowiedniej kwalifikacji) otrzymują humanizowane przeciwciało monoklonalne klasy IgG o nazwie paliwizumab. Preparat podawany jest w zastrzykach od października do końca kwietnia. Zaleca się wykonanie pięciu iniekcji domięśniowo w odstępach miesięcznych. Aby profilaktyka była skuteczna, konieczne jest podanie przynajmniej trzech dawek – tłumaczy Prof. Nitsch-Osuch i dodaje, że na razie nie ma skutecznej szczepionki przeciwko RSV, ale trwają nad nią intensywne prace. Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem. Źródło: "Wzrost liczby infekcji spowodowanych przez wirusa RSV to możliwy efekt uboczny ubiegłorocznego lockdownu", Iwona Kołakowska Nie tylko COVID-19 – w USA pojawiła się fala zakażeń wirusem RSV, który dotyka głównie dzieci. Czym grozi? RSV to wirus układu oddechowego, który szerzy się drogą kropelkową. Bardzo wcześnie przechodzą go dzieci – około 95% z nich do 2 roku życia nabiera przeciwciała świadczące o przebytym zakażeniu. Jednak reinfekcja wirusa (ponowne zakażenie) może wydarzyć się w każdym wieku, i jest to niebezpieczna sytuacja. Fala zakażeń RSV wśród amerykańskich dzieci Amerykańscy lekarze odnotowali teraz znaczny wzrost infekcji RSV wśród dzieci w wieku szkolnym. Wirus „z podwójną prędkością i wypełnia szpitale”, co napawa ekspertów dużym niepokojem. Uważają, że może być to niejako pokłosie COVID-19, w przypadku którego relatywnie niewielka część dzieci zapadała na ciężką chorobę. Teraz ani maski, ani dystans społeczny wydały się nie zatrzymać niebezpiecznego patogenu, jakim jest RSV. Wzrost liczby zachorowań zaobserwowano się w ostatnich miesiącach w południowej części Stanów Zjednoczonych, ale szybko dotarł na północ. Jak podaje CDC (Amerykańskie Centra Kontroli Chorób), szczyt infekcji przypadł na lipiec. „O tej porze roku jest to bardzo niepokojące i nietypowe” – powiedziała dr Allison Bartlett, która specjalizuje się w pediatrycznych chorobach zakaźnych w UChicago Medicine. Sytuacji nie poprawia fakt, że w kraju rozprzestrzenia się wariant Delta koronawirusa, który jest kolejnym zagrożenie dla układu oddechowego. W drugiej połowie sierpnia część amerykańskich dzieci powinna wrócić do szkół – czy tak jednak się wydarzy? Czytaj też:Tym wirusem niezwykle łatwo się zarazić. Aż 86 proc. zakażonych Polaków nie wie, że są nosicielami Wirus RSV (Respiratory Syncytial Virus), czyli wirus RS, atakuje głównie wcześniaki, dzieci z dysplazją oskrzelowo-płucną oraz maluchy z wadą serca i mukowiscydozą, a więc dzieci z obniżoną odpornością. Powikłaniem infekcji są zapalenia krtani i tchawicy, ucha środkowego, zatok, oskrzeli i płuc z towarzyszącym im bezdechem. Najskuteczniejszą metodą ochrony dzieci z grupy najwyższego ryzyka jest podanie przeciwciał skierowanych przeciw wirusowi RSV. Wirus RSV atakuje dzieci z obniżoną odpornością Spis treściWirus RSV: grupy ryzykaWirus RSV: jak można się zarazić?Wirus RSV u niemowląt: objawy zakażeniaWirus RSV: najważniejsza profilaktykaWirus RSV: powikłaniaWirus RSV - szczepionkaPrzeciwciała skierowane przeciw wirusowi RSVWirus RSV: leczenie Wirus RSV (Respiratory Syncytial Virus) jest najczęstszym sprawcą chorób dolnych dróg oddechowych u niemowląt, odpowiada też za infekcje dróg oddechowych u dzieci starszych. Ze statystyk wynika, że to z jego powodu dochodzi do 75 procent hospitalizacji dzieci z zapaleniem oskrzelików i 25 procent z zapaleniem płuc. Według Światowej Organizacji Zdrowia RSV, zakaża właściwie całą populację dzieci. Wiadomo, że niemal każdy mały Amerykanin do ukończenia drugiego roku życia przynajmniej raz choruje z powodu infekcji wywołanej RSV. Rozróżnia się 2 typy antygenowe RSV (A i B), w obrębie których istnieją bardzo liczne serotypy. Poradnik Zdrowie: odporność Wirus RSV: grupy ryzyka Wiadomo, że do najbardziej narażonych na negatywne skutki zakażenia (włącznie z możliwością zgonu) należą wcześniaki (z powodu niedojrzałego układu odpornościowego i niewykształconego w pełni układu oddechowego), dzieci z dysplazją oskrzelowo-płucną, a także dzieci z wrodzonymi wadami serca i chore na mukowiscydozę. Ryzyko dodatkowo rośnie, jeśli dziecko cierpi na poważne schorzenia (np. neurologiczne, kardiologiczne), a także urodziło się przed czasem. Wirus RSV może przeżyć na powierzchni przedmiotów takich jak stół czy poręcze schodów przez wiele godzin. Dlatego rodzice niemowląt do 6. miesiąca życia powinni pamiętać o dokładnym myciu rąk oraz unikaniu skupisk ludzkich w sezonie jesienno-zimowym! Wcześniaki często cierpią na tzw. dysplazję oskrzelowo-płucną (BPD), będącą skutkiem leczenia zaburzeń oddychania, a ta sprzyja zakażeniom. Dodatkowo sytuację pogarsza fakt, że dziecko urodzone wyraźnie przed czasem nie otrzymuje od mamy przeciwciał ochronnych, pomocnych w walce z wirusem RS. Wirus RSV: jak można się zarazić? Źródłem zakażenia są najczęściej członkowie rodziny – wirus jest rozprzestrzeniany drogą kropelkową, a także drogą kontaktową przez zakażone przedmioty i ręce. Wśród pozostałych czynników zwiększających podatność na zakażenie należy również wymienić: kontakt z dymem tytoniowym (palący rodzice), ciążę mnogą (zwiększającą ryzyko wcześniactwa), starsze rodzeństwo (przenoszące infekcję), astmę w rodzinie, krótki czas karmienia piersią, płeć męską (wirus częściej atakuje niemowlaki płci męskiej), zatłoczone skupiska ludzkie (żłobki, szpitale). Wirus RSV u niemowląt: objawy zakażenia duszność charakterystyczny świszczący oddech sinica przyspieszone tętno częste są okresy bezdechu trudności w karmieniu senność i drażliwość nasilające się zaburzenia oddychania wiążą się z częstszą tendencją do wymiotów U osób dorosłych zakażenie z reguły ma łagodny przebieg i formę niegroźnej choroby górnych dróg oddechowych, czyli nieuciążliwego kataru, kaszlu i umiarkowanej gorączki. Program profilaktyki zakażeń RSV - W ostatnim sezonie infekcyjnym nastąpił dramatyczny wzrost zachorowań wywołanych wirusem RS (RSV - ang. respiratory syncytial virus). Tymczasem patogen ten może doprowadzić do zgonu w grupie noworodków urodzonych przedwcześnie - przestrzega prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii. Prof. dr hab. Ryszard Lauterbach, kierownik oddziału klinicznego Kliniki Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Profilaktyka skuteczna i kosztowna Największa zachorowalność z powodu zakażeń wirusem RS przypada na okres od listopada do marca. Pojedyncza dawka przeciwciał zapewnia dziecku ochronę przez miesiąc, dlatego konieczne jest podanie pięciu dawek. Znaczenie profilaktyki jest nie do przecenienia. Potwierdziły to liczne, obiektywne badania naukowe, które uznaje cały cywilizowany świat. Przeciwciała z powodzeniem podaje się dzieciom w USA, Japonii i całej Europie (z wyjątkiem Łotwy). W Polsce osiągnięto bardzo trudny kompromis i do zastosowania przeciwciał kwalifikuje się wyłącznie dzieci najbardziej niedojrzałe i chorujące na dysplazję oskrzelowo-płucną. Wcześniak, który przychodzi na świat kilka, a nawet kilkanaście tygodni przed planowanym terminem porodu, nie ma jeszcze rozwiniętych pęcherzyków płucnych. Wymaga więc wsparcia, najczęściej w postaci mechanicznej wentylacji, która hamuje dojrzewanie układu oddechowego. Każdy kolejny proces chorobowy z odczynem zapalnym wyraźnie opóźnia dojrzewanie i różnicowanie się układu oddechowego. Wirus RS atakuje głównie oskrzeliki, często całkowicie zatrzymując dojrzewanie płuc. Dziecko wraca do szpitala, jego życie bywa zagrożone. Odległe skutki infekcji są odczuwalne nawet w dorosłym życiu. Dzięki przeciwciałom wyraźnie spada liczba hospitalizacji, nawet tych spowodowanych infekcjami bakteryjnymi. Wiadomo bowiem, że zakażenia wirusowe obniżają odporność i wyraźnie ułatwiają atak bakteriom. Wirus RSV: najważniejsza profilaktyka Im silniejsze i starsze jest twoje dziecko, tym wirus zagraża mu w mniejszym stopniu. Infekcję przechodzi łagodniej, często jako zwykłą wirusówkę. Wirus RSV: powikłania W Polsce, chociaż nie prowadzi się szczegółowych badań w tym zakresie, sytuacja nie jest lepsza. Ponad 40 proc. dzieci trafiających do szpitala jest zakażonych wirusem RS. Statystyki nie uwzględniają jednak dzieci leczonych w domu. Najczęstsze powikłania takich infekcji to: zapalenia krtani i tchawicy, zapalenie ucha środkowego, zapalenie zatok, zapalenie oskrzeli i zapalenie płuc. Tym ostatnim niejednokrotnie towarzyszy bezdech, a nawet niewydolność oddechowa, wymagająca mechanicznej wentylacji. Podejrzewa się, że długotrwałym powikłaniem zakażenia we wczesnym dzieciństwie może być astma oskrzelowa. Mleko mamy – najważniejsze dla wcześniaków Ważne, aby od pierwszych dni życia wzmacniać układ odpornościowy i chronić go przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi. Najważniejsze jest dostarczanie przeciwciał i innych czynników chroniących przed infekcjami, a te zawarte są w mleku mamy. – Mleko mamy dla wcześniaka jest ważniejsze niż dla noworodka urodzonego o czasie. Pokarm kobiecy zawiera bardzo dużo składników aktywnych immunologicznie, dlatego ważne jest, aby dziecko urodzone przedwcześnie było karmione mlekiem mamy tak szybko, jak to jest możliwe. Początkowo może to być trudne, zarówno dla matki – pod względem technicznym i emocjonalnym, jak i dla dziecka – wcześniaki nie posiadają umiejętności jednoczesnego ssania, przełykania i oddychania. W pierwszych dniach życia mleko mamy może być podawane przez sondę, a nawet palcem na wewnętrzną stronę policzków dziecka. Udowodniono, że ma istotne znaczenie w zapobieganiu zakażeń i wpływa na rozwój motoryczny i intelektualny dziecka3 – mówi dr n. med. Krystyna Bober-Olesińska, kierownik Oddziału Neonatologicznego Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie. Noworodka i niemowlaka trzeba przed zakażeniem chronić za wszelką cenę. Niestety, nie jest to takie proste. Zasadniczo obowiązują te same zasady, co i przy innych schorzeniach wirusowych: ograniczanie liczby gości w domu dziecka w okresie nasilonych zachorowań wirusowych unikanie skupisk ludzkich częste mycie rąk (zawsze przed podejściem do dziecka) wietrzenie pomieszczeń dbanie o szeroko pojętą higienę. Wiadomo, że do częstych zachorowań, a także powikłań, dochodzi w rodzinach, w których dzieci są narażone na bierne palenie, dziecko nie ma własnego pokoju i dzieli sypialnię z rodzeństwem uczęszczającym do szkoły bądź przedszkola (stamtąd łatwo przywlec wszędobylskiego wirusa), liczba domowników przekracza cztery osoby. Wirus RSV - szczepionka Jak dotąd nie udało się opracować skutecznej szczepionki przeciw wirusowi RS – dlatego też tak ważna jest profilaktyka i minimalizowanie zagrożenia wystąpienia choroby. Jedynym dostępnym zabezpieczeniem, ratującym życie wcześniaków i chroniącym je przed konsekwencjami zakażenia RSV, jest palivizumab, czyli humanizowane przeciwciało monoklonalne. Przeciwciała skierowane przeciw wirusowi RSV Nie ma najmniejszych wątpliwości, że najskuteczniejszą metodą ochrony wcześniaków i innych dzieci z grupy najwyższego ryzyka jest profilaktyczne podanie przeciwciał skierowanych przeciw wirusowi RS, często błędnie nazywane szczepieniem przeciw RSV. Opłaca się wszystkim: dzieciom, które nie chorują, i państwu, które na profilaktykę wydaje zdecydowanie mniej, niż na ewentualne skutki wystąpienia schorzenia u tych najsłabszych pacjentów. Program profilaktyki zakażeń wirusem RS polega na podaniu 5 dawek paliwizumabu w odstępach miesięcznych w sezonie zakażeń wirusem RS, trwającym od 1 października do 30 kwietnia. Podawanie leku należy powtarzać, bo gotowe przeciwciała podawane dziecku nie powodują, że organizm zaczyna je sam wytwarzać (tak, jak to jest w przypadku szczepionki) i zanikają po ok. 30 dniach. W Polsce do programu profilaktyki zakażeń RSV kwalifikowane są dzieci, które: w momencie rozpoczęcia immunizacji nie ukończyły 1. roku życia i spełniają następujące kryteria: – wiek ciążowy do 28. tygodnia ciąży lub – lekarz rozpoznał u nich tzw. dysplazję oskrzelowo-płucną; w momencie rozpoczęcia immunizacji nie ukończyły 6. miesiąca życia i spełniają kryterium – wiek ciążowy między 29. a 32. tygodniem ciąży (32 tygodnie i 6 dni).2) Jeżeli świadczeniobiorca, który spełnia opisane powyżej kryteria kwalifikacji do programu, zostanie wypisany ze szpitala w trakcie trwania sezonu zakażeń wirusem RS, wówczas otrzymuje od 3 do 5 dawek paliwizumabu, jednak nie mniej niż 3 dawki. Liczba podanych dawek jest uzależniona od okresu pozostałego od dnia wypisu ze szpitala do zakończenia sezonu zakażeń. Dzieci z wrodzonymi wadami serca również mają możliwość zabezpieczenia przed RSV, choć nie są objęte powyższym programem lekowym. Rodzice tych dzieci powinni zapytać swojego lekarza o dostępne możliwości profilaktyki. Wirus RSV: leczenie U wcześniaków urodzonych przed 32. tygodniem ciąży zakażenia dolnych dróg oddechowych występują dziesięciokrotnie częściej niż u dzieci urodzonych o czasie. Przebieg choroby jest nieporównywalnie cięższy: niemal zawsze konieczne jest leczenie w warunkach intensywnej terapii, polegające na podawaniu tlenu, stosowaniu oddechu zastępczego, podawaniu środków rozszerzających oskrzela i płynów dożylnych. Leczenie takie może trwać nawet kilka tygodni. Kiedy dziecko trafia do szpitala z powodu infekcji wirusowej, rozpoznanie i leczenie wcale nie jest łatwiejsze niż przy zakażeniach bakteryjnych. Badanie RTG może nawet wskazywać, że doszło do ataku bakterii i wówczas lekarzom najwłaściwsze wydaje się podanie antybiotyków. Tymczasem antybiotyków wirusy się nie boją: nie przynosi to więc żadnej poprawy, a bywa nawet przyczyną pogorszenia przebiegu choroby. W takiej sytuacji podejmuje się wszelkie działania ułatwiające maleństwu oddychanie i hamujące rozwój wirusa. Jest to jednak trudna, nierówna walka. Dziennikarka specjalizująca się w tematyce zdrowotnej, a zwłaszcza obszarach medycyny, ochrony zdrowia i zdrowego odżywiania. Autorka newsów, poradników, wywiadów z ekspertami i relacji. Uczestniczka największej Ogólnopolskiej Konferencji Medycznej "Polka w Europie", organizowanej przez Stowarzyszenie "Dziennikarze dla Zdrowia", a także specjalistycznych warsztatów i seminariów dla dziennikarzy realizowanych przez Stowarzyszenie. miesięcznik "M jak mama"

rsv co to za wirus